Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
tunia zgodzę się z tym, że jak mi pediatra mówiła "tylko na piersi? i tak ładnie przybiera?" to pękam z dumy) Ale walki sporo, u mnie nic nie przychodziło łatwo, chociaż przyznam, że ani zapaleń ani poranionych brodawek nigdy nie miałam. Podczas pierwszego kryzysu bolały faktycznie strasznie, ale ran nie było.
Skąd ja to znam... ja też po cc i jak mały zaliczył spadek urodzeniowy w drugiej dobie i waga leciała to od razu butle dali i nawet się nie spytali (ach ta polska rutyna w szpitalach...), ja przypadkiem zobaczyłam, że go dokarmiają i się tak wkurzyłam, że myślałam, że wszystkich pozabijam tam!Mam takie same uczucie. A mała bardzo ładnie przybiera na samej piersi i już dwóch lekarzy powiedziało, że mam dobre mleko. A moja teściowa grrrrrrrrrrrr na początku jak zaczynałam karmić stwierdziła, że trzeba małą dokarmiać mieszankom. Dobrze że jej nie posłuchałam :-).
A problemy z pokarmem miałam tylko na samym początku- może tak pierwszy tydzień po cesarce. Zwłaszcza pierwsze 3 dni to była masakra- nie miałam pokarmu, mała była głodna, więc zaczęłi ją dokarmiać butlą i już myślałam, że się przywyczai i nie będzie chciała cyca. Musiałam rozbudzić sobie laktację laktatorem, bo mała jak tylko była przy pustym cycu, to strasznie się denerwowała i nie chciała ssać. Ale na szczęście po 3 dniach pojawiła się siara.




Skąd ja to znam... ja też po cc i jak mały zaliczył spadek urodzeniowy w drugiej dobie i waga leciała to od razu butle dali i nawet się nie spytali (ach ta polska rutyna w szpitalach...), ja przypadkiem zobaczyłam, że go dokarmiają i się tak wkurzyłam, że myślałam, że wszystkich pozabijam tam!Wyciągnęłam laktator i calutką noc zamiast spać to pobudzałam piersi do wytwarzania mleka.
Sama doszłam do tego, że to przez płaskie brodawki (pomimo dużego biustu) nie może jeść (a nie przez brak pokarmu jak mi od razu sygerowali) i dawałam mu odciągnięte przez jakieś 1,5 tygodnia ucząc go jednocześnie ssać jak już zaspokoił pierwszy głód.
Mexi paracetamol możesz, a oprócz tego pij herbatkę z syropkiem z malin albo z miodem i odpoczywaj. Mnie potwornie boli gardło i musimy jakoś sobie dać radę bez "prochów"
Mexi, ja właśnie wróciłam od pediatry, bo mały chory i mówię jej, że mnie też bierze i zapytałam co mogę brać żeby to nie kolidowało z jego antybiotykiem. Dostałam pozwolenie na: L52 (15-20 kropli pierwszego dnia co 2h potem 5xdziennie) lub Euphorbium (też krople i jak jest katar to można też psikadło do nosa), na bolące gardło można psikadło Tantum Verde, oczywiście vitC, a z domowych sposobów mleko z miodem, herbata z miodem i cytryną, maliny, ewentualnie czosnek, ale trzeba zacząć od małych ilości bo nie wiadomo czy dziecko nie będzie miało po nim bóli brzuszka. Przepisała mi też ampułki gdybym miała gorączkę (chyba Echinacea 2 szt co drugi dzień). Więcej narazie nie pamiętam.A tak poza tym, to coś mnie przeziębienie złapało. Boli mnie głowa i mam trochę gardło zawalone i nos. No ale położna mówiła, żeby karmić jak najbardziej, bo właśbnie wtedy dzieci dostają najwięcej tych przeciwciałek. Oby tylko mysia się nie zaraziła (choć to chyba ona zaraziła mnie tym katarem ;-) ).
Czy któraś z was była przeziębiona i brała jakieś środki? Bo ja wziełam sobie paracetamol, bo jest podobno w miarę bezpieczny a na gardło płukanka z nalewki z szałwi./
A ja się przyznam że wcale nie ważę małego w domu
Co się mam niepotrzebnie stresować jak i tak doktor wie lepiej ci i jak z wagą
A co do dokarmiania w szpitalu to chybabym ubiła
Tomek tez bardzo mało przybrał jak nas wypuszczali(jak się okazało przez żółtaczkę) ale cały czas był przy mnie i dawałam do oporu cyca
Nigdy nikt nawet nie zaproponował zeby dziecko dokarmić a smoczek był zabroniony:-)

U mnie to dawali butlą z trzema dziuramiPurchawko mnie też nie pytali o zdanie w kwestii dokarmiania i jeszcze co gorsza robili to butelką. W innych szpitalach dokarmiają np. kubeczkami albo strzykawkami, żeby nie zaburzyć odruchu ssania.
Ja z kolei pobudzałam co godzinę po 5 minut każdą pierś i na szczęście się udało. No i ja też dodatkowo mam płaskie brodawki, co skutkuje tym, że moje dziecię do dzisiaj je przez kapturki. Nie wiem czy to dobrze, czy źle, ale jestem szczęśliwa, że dostaje moje mleko i przeciwciała a już jaką metodą, to nie ważne.
Czy ktoś jeszcze karmi przez kapturki?
Mexi, ja właśnie wróciłam od pediatry, bo mały chory i mówię jej, że mnie też bierze i zapytałam co mogę brać żeby to nie kolidowało z jego antybiotykiem. Dostałam pozwolenie na: L52 (15-20 kropli pierwszego dnia co 2h potem 5xdziennie) lub Euphorbium (też krople i jak jest katar to można też psikadło do nosa), na bolące gardło można psikadło Tantum Verde, oczywiście vitC, a z domowych sposobów mleko z miodem, herbata z miodem i cytryną, maliny, ewentualnie czosnek, ale trzeba zacząć od małych ilości bo nie wiadomo czy dziecko nie będzie miało po nim bóli brzuszka. Przepisała mi też ampułki gdybym miała gorączkę (chyba Echinacea 2 szt co drugi dzień). Więcej narazie nie pamiętam.