Fredka1
Mama czerwcowa 06
Szyszunka, skąd ja to znam. U mnie o tyle gorzej, że mała nie chce z nikim zostawać. Zaraz ryk i wojna. 22 jestem mamą chrzestną bardzo jestem ciekawa co w tym czasie będzie porabiać Ala, chyba będą ją słyszeć wszyscy w kościele. Będzie to pierwsza godzina bez mamy.
Ojczulek, musicie nauczyć się wyjeżdżać z dzieckiem. Niestety jak się chciało to trzeba teraz cierpieć
( oczywiście w tym dobrym słowa znaczeniu). My podrużujemy z dwójką, wierz mi nie jest lekko. Ale jak słoneczka idą spać mamy czas tylko dla siebie. Zresztą mamy go bardzo mało jednak każdy uśmiech dziecka wynagradza wszystko. Chociaż czasem pragnę żeby ktoś je zabrał,żebyśmy mogli sami posiedzieć i być ze sobą jak za starych czasów. Ech.......... a tu ciągle ręce pełne roboty.
Ojczulek, musicie nauczyć się wyjeżdżać z dzieckiem. Niestety jak się chciało to trzeba teraz cierpieć