reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamy siedzące w domach z dziecmi

reklama
As kochana to cofnij sobie stronę wstecz a wtedy zobaczysz nasze posty :-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Dopiero teraz zobaczyłam jak na nowo odpaliłam kompa.:wściekła/y::wściekła/y:


U mnie pogoda dzisj w kratke, najpierw słońce, potem lało, a teraz znowu słońce ale zato wieje poootwornie :no:

A ja się biorę za pakowanie :-p Moze tym razem jakieś fotki zro0bie, bo ostatnio nie maiałam czasu :szok::-D

Do poniedziałku laseczki
Miłego wypoczynku i owocnej pracy.:tak::-):-)

No dziewczyny zeby wyscie wiedziały co on z nim wyprawia ze az mi go czasem szkoda.
A słowo udus to jakos tak wypowiedział jak kotka pierwszy raz zobaczył i tak zostało ale ostatnio mało go nie udusił dobrze ze byłam obok..

No ja zrobiłam reszte kompotów zrobiłam teraz kawulke pije i zaraz ide tesciową zawołac bo bedzie tesciu dzwonił na skype
Mi jak było szkoda żółwia ,którym mojej koleżanki dzieci rzucały po ścianach to go od niej wzięłam i teraz to żółw Kubusia.
Dba o niego jak jajko i często mówi,że dzieci były niedobre ,bo go to bolało przecież.:sorry2:
Ja też to potwierdzam.Zwierzę to nie człowiek :no:,ale czuje tak samo jak my.:tak:
Czasem warto zrezygnować z czegoś ,żeby ktoś inny nie cierpiał.

As dzięki
Młoda się buntuje, bo ma syrop wypić, no cóż, wymiesząłam go z słodkim innym i jakos poszło, tylko, z emusż eto robić częsciej niż zalecane, bo i dawki mniejsze, niż kazała:baffled:

A ja ugotowałam gar kalafiorowej, tak mnie naszło, hehe, wysprżatałąm chatkę tzn kuchnię i pokój duży, wczoraj poprasowałam więc dziś poukłądałam tylko, no i jakoś zleciało. Teraz tylko trzymajcie kciuki, żeby kaszkę wypiłą, bo mam w nim antybiotyk, a ona wyjątkowo nie chce dziś butli tylko " cos innego", nigdy w życiu sie to jeszcze nie zdażyło:sorry2:
A mój mężowy biedny chory nadal na nocki chodzi. Wczoraj to nawet 14 robił, ni e12h, a ledwo stoi na nogach, nie am nawet kiedy do lekarza pójść-z resztą i co że pójdzie jak go nie przyjmą tak jak i mnie:wściekła/y:

Ale cisza. Albo zasnęła, albo się do butli w końcu przyssała...
Ha ha młoda wyczuła pismo nosem.:tak::-):-)
Cwaniara mała ,nie ma co :-D:-D:-D:-D
A jak w końcu wypiła :confused::confused:

Wiktoria nie chce naskakiwac na Ciebie, ale wzięłaś kota, to bądź za niego odpowiedzialna. Jak możesz pozwalac dzieciom się nad nim znęcać??? Albo naucz je szacunku do żywych stworzeń, albo go komuś oddaj.

Justa, hehe, a aj na tej stronce znalazłam odsyałacz i złożyłam aplikacje, hehe-dzięki. Ciekawe czy cos z tego wyjdzie. Pewnie na dzień dobry mnie odrzucą, bo system zmianowy - cóz nie dam rady z małą.
Lunka popieram Cię w 100% .w obydwu sprawach.:tak::-):-)

Byłam na stajni,Filip pojeździł i był bardzo zadowolony.:tak::-):-)
Odrobiliśmy z Kubusiem dzisiejsze lekcje .

Ach i KUbuś mnie wychwalił,że mu czadowy gulasz na obiad zrobiłam :-D:-D:-D:-D
Uciekam babencje,bo mąż zadzwonił ,że wraca do domku.
Czyżby coś chciał ,że tak wcześnie się pojawi :confused::confused::-D:-D:-D
I czemu kazał młodego wcześniej spać położyć :confused::confused:
Domyślacie się może :confused::confused::confused::-D:-D:-D:-D
 
witam nocnie
jak zwykle

rano wyszykowalam Pauline i poszlam spac i spalam do 10:tak::tak::tak::-D
mala tez:tak::tak::tak::tak:
pozneij zupka,*******ki i polecaialm po dzieci do szkoly.p wstal wiec zostal z mala a ja na rower
wszytskoladnei iknei ,troche wialo ale sloneczko swiecilo
wychodze ze szkoly a tu zaczyna pdaca a ja ani kurtki ani parasolki
biegiem do sasiadki do pracy zeby dzieci podrzucila bo juz lalo,sama na rower i jazda do domu.trcohe zmoklam:wściekła/y:
popdalao moze z gdzine i pozniej znow ywyszlo piekne slonce a teraz jest bezchmurne niebo:-)
tyle ze wialo ze malo mi glowy nie urwalo

no i zwalczylam 10kg pomidorow na przecier
wlasnie sie wekuja:tak::tak::tak:
jutro 20kg do przerobenia jak wroce z wojazy:-)

jutro najzezdzam stonke biedronke:-D:-D:-D:-D
bo bede jezdzic ze szwagrem po urzedach zalatwiac paiery do budowy bo podobno cos sie na tym znam:-) no i on nie jest z tych stron wiec nawet nie wie gdzie:-)

ide poczyrac
 
medeuska,dowikla, beata dużo zdrówka dla was..
widzę że wszyscy po kolei chorują... ja już czuję się lepiej na szczęście:sorry2:
As to dobrze że u okulisty wszystko ok...
Hej dziewczynki, witam po okropnej nocce, taka ostatnio ma iałm, jak młoda jeszcze kolkami dawała popalić, ech..., posałam łącznie może ze 30 minut.
Dzięuję kochane za życzenia, dobrze, że taki eduże, bo mam szparki zamiast oczu:-D:-D:-D, tulipcio uroczy a torcik smakowity!


Kamcia no stropu jej enie daje, hehe. Sorki za literówki, no tak sie od kogos zaraziłam ,ze nie mogę sie sama upilnować, a ze zawsze w biegu, w miedzy czasie to nie ma kiedy poprawiac posta.


Kamcia no współczuję tej jedyneczki, wnerwia ją pewnie i boli i drażni i co tylko, no kurde, oby jak najszybciej przeszło, a smarujesz jej czymś?

!

jeszcze ja się dołączam do życzeń....
wszystkiego najlepszego:-)
hehe z tymi literówkami nie maszco przepraszać , każdemu się zdarza ;-) tyle że się nazastanawiałam co to za strop... hahaha :-D

małej smaruję dziąsełka żelem, mam jeszcze czopki , no i mam syrop panadol....

aha i zapomiiałam dopisać że moja mała niemal doprowadziła mnie do zawału serca:baffled:
znaczy nie że coś zrobiła... ale poszłam do kuchni kroić pomidorki na pizzę...

a ona bawiła się na podłodze...
coś się cicho zrobiło, wchodzę patrzę a tu połowa klawiszy powyrywana z laptopa....
w łapce trzyma spację:szok: a w buzi Fn :szok::no:
normalnie masakra....
musiałam sprawdzać na D laptopie któa literka gdzie ma swoje miejscce...
i naszczęście wszystkie dobrze powprawiałąm ...
przy okazji wprawiłam alta którego wyrwała z miesiąc temu :-p
aha dodam że ja mam te płaskie klawisze , nie te co kiedyś można było bez problemu wkładać i wyciągać..
więc trochę się namęczyyłam żeby je poprawnie wczepić, tym bardziej że pod spodem mają takie skomplikowane żabki... wrrrr i trzeba je wkjładać odpowiednią stroną, bo odwrotnie już nie działają.... ehghhhhh
 
Ostatnia edycja:
[
anabuba , jakby moj brat scigaczem jezdzil to chyba bym osiwiala w mlodym wieku , z kazdym wyjazdem stalabym w oknie i czekala na jego powrot i wydzwanialabym co chwile....:zawstydzona/y::sorry2:

moje dziecko bylo dzisiaj drazniace ponad wszystko... normalnie sekundy sama nie usiedziala... masakra jakas, nigdy nie byla taka marudna jak dzis....
caly bozy dzien mialczala.... wolala do jakiejs zabawki jak z nia do niej podeszlam to placz i ona cce na rece , jak ja ja na rece to ona placz ze glodna, ja jej mleko ona placz, kanapke ,placz,m zupke placz,... herbatke placz... wrrr uspic ja , placz.... no masakra jakas....
dawalam jej juz chyba wszystkie mozliwe zabawki, a ta chwilke sie pobawila i placz....
az sie chyba zmeczyla tym wszystkim i pozniej sama zasnela... znaczy musialam ja bujac, ale zasnela dzieki bogu... obudzila sie zjadla i znow placz....:dry: i tak do nocy ...
znaczy nie placz ale stekala i marudzila... i nic jej nie pasowalo... sama chodzila po pokoju i nie wiedziala nawet gdzie isc bo wszedzie plakala....:baffled: teraz ledwo udalo mi sie ja uspic.... ehhhh
wszystko mnie boli normalnie....

no moj brat wariat
chociaz nie taki do konca
skoro zona mu pozwala na teki zabawy o co ja moge?:baffled:
a malej raz ze zabki a dwa moze ja cos bierze?
moja z reguly wesola i spokojna ale jak ja cos bierzez to staje sie amrudna i przetsjae jesc i za dzien czy dwa wyalzi choroba

hej
wpadlam tyljo napisac ze mam zapalenie płuc i angine:eek:
zdycham......:/
narazie

o matlko:szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok::szok:
kobieto lecz sie kuruj i dbaj o siebie

mala wstala wogole w nocy i stekala jakby ej cos na zoladku siadla - nie wiem
ale mysle ze moze sie przejadla jak zjadla 4 serki danonki te male :tak: a potem jeszcze dopila mlekiem z cyca no io 30 ml rzadkiego budyniu :shocked2:
teraz moje dzieci juz wyspane :szok:
a mnie nei bardzo bylo zeby wstawac :no:

no p 3 dononkach????????:szok::szok::szok::szok::szok:
w tym wieku????????????????????????????????????
nie dziwne ze ja boli

dowiklus Wam tez zdrowka zycze :tak:

Lunko dziubku Ty jeden zdrowka, kasy, kasy i jeszcze raz kasy..., milosci bez dna no i szczescia pomaranczy niech Ci mezus nago tanczy :-D:-D:-D:-D



Lunka kochana dolaczam sie do zyczen:tak::tak::tak::tak:


Anabuba ucze sie na prawo jazdy juz wam pisałam ostatnio:sorry2::sorry2:narazie sie ucze sama a jak m bedzie juz w domu to pójde sie zapisac bo on musi byc przy dzieciach jak ja bede chodziła na nauke jazdy .No autkiem mnie tez uczył wiedz teraz przepaluje autko.:tak::tak::tak::tak:[/COLOR]

sorki ale jakos ostatnio dobrze doczytac nie moge:-)
powodzenia

:
dziopki mlody mi leje w gacie juz tak od kilka dni
ja juz nie wiem co mam mu zrobic nie ma nocy zeby sie nie zlał w gacie i przychodzi dopiero z placzem mokry zeby go przebrac:sorry2:
i tak dwa razy na noc juz wczoraj nie dawalam mu na noc picia a i to nic nie dalo:no:
w dzien tez ma odpały stanie gdzies i sie w gacie woli zlac niz na nocnik i nie powie tylko sciagnie gacie i z gola dupka lata a ja musze szukac gdzie to on narobil:sorry2:
kurcze a juz bylo tak ladnie no:dry:

a nie sika ci tak od kiedy bylas w szpitalu?moze sie przeziebil a moze to stres?

Natali Kamilek tez jeszcze nieraz sie zesika do majtusiów ma taki dzien ze sie nie zesika a nieraz ze 3 razy ale ja jeszcze zakładam mu do spania pampka bo dosika go.
Ja zabieram sie za prasowanie

Macie programy w TV bo ja niemam a mam z siatki????

heheheh
ja wczoraj pytalam o to samo:-)
chyba jakies remonty robia czy co

czesc mamuski!!!
jestem i ja dzisiaj.juz mam wszystko zrobione czyli....posprzatane,obiadek na kuchence dochodzi,pranie sie kreci a ja mam chwilke wolnego:tak:.dzieci spia,krystian w szkole a m w pracy.dzis z moim mikolajem jade do lekarza bo jakies takie drobne czerwone krostki mu wyskoczyly na jajeczkach i siusiaku i za nic w swiecie nie :no:moge sie ich pozbyc.musi go zobaczyc, moze jakas masc mu przepisze.
pogoda w kratke raz slonce swieci a raz pada ale tak wieje ze mało glowy nie urwie.:szok:
(

i co lekarz powiedzial?
a moze to grzybica co?

Hej dziewczynki, witam po okropnej nocce, taka ostatnio ma iałm, jak młoda jeszcze kolkami dawała popalić, ech..., posałam łącznie może ze 30 minut.
Dzięuję kochane za życzenia, dobrze, że taki eduże, bo mam szparki zamiast oczu:-D:-D:-D, tulipcio uroczy a torcik smakowity!


Między innymi jakies takie pskudztwo-Pulneo-niby dobry jest, ale jak jużp rzełkniesz, to taki obrzydliwy niesmak, posmak na jezyku i okolicach, że aż się zbiera na wymioty, no odradzam nawet dla dorosłych.
C

wspolczuej nocki
a dzis juz lepiej z mala?
juz Ci AS napisala ze ten pulmeo to eurespal pod inna nazwa no i nasz czyli tanszy o 10zl:-)

Mam chwilke wiec zagladam , byłam z Lenka na szczepieniu no i mała waży 4070g i ma 54cm długosci wiec rosnie malenstwo jak to lekarz powiedział to zasługa karmienia piersia jesli tak to ciesze sie z tego no i mozliwe ze mala moze zarazic sie od maksia tylko ze nie półpaścem tylko u niej moze wystapic ospa wiec musze ja obserwowoac do 2 tygodni jak nic nie wyjdzie to nie bedzie miała:tak:troszke marudna po tym szczepieniu ale chyba to normalne narazie goraczki nie ma :no:

kawal kobiety ju z niej:tak::tak::tak::tak::tak::tak:
ospe to miala Helenka MH i Anika chyba miala tylko kilkla krosteczek a tez jakso miala olo mieisaca
pewnie cos pokrecilam ale jakso tak bylo

U mnie pogoda dzisj w kratke, najpierw słońce, potem lało, a teraz znowu słońce ale zato wieje poootwornie :no:

A ja się biorę za pakowanie :-p Moze tym razem jakieś fotki zro0bie, bo ostatnio nie maiałam czasu :szok::-D

Do poniedziałku laseczki

milego wypoczynku
nie upij sie:-D:-D:-D:-D

Ogłoszenie:
Wycofano VIGANTOL! Sprawdz serie!!!


Vigantol zostal wycofany ze sprzedazy, ze wzgledu na obecnosc zaniczyszczen chemicznych. Sprawdzcie czy nie podajecie dziecku kropelek z podanych serii:
http://www.gif.gov.pl/rep/gif/pdf-y/WC/WC_2010-09-08-039.pdf
Rynek Aptek - GIF: vigantol wycofany z obrotu


jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej , zajrzyjcie tutaj: https://www.babyboom.pl/forum/niemowlaki-f16/wycofano-vigantol-sprawdz-serie-44055/

a co to za lek?

Ja ostatnio śnięta chodzę.:zawstydzona/y::zawstydzona/y: Jak tylko odrobię lekcje ze starszakami łapie popołudniową drzemkę z Amelką:zawstydzona/y::zawstydzona/y::-p. Czuję jak wielkimi krokami zbliża się jesień. :-:)-:)-:)-(

A w biedronce jest jakaś promocja.:tak::tak::tak: Ł. robił dziś zakupy i mówi " popatrz no na paragon. Babka odjęła mi 3 zł." :szok::szok::szok: A w tv własnie mówili o promocji i wyszukałam . Patrzcie: Biedronka - 15 lat

no widzisz a ja jutro wlasnie wyruszam na polowanie:-):-):-):-):-):-)​
 
witam wiczorem....

ja dopiero teraz bo dzieci mnie dzis totalnie absorbowały....zero czasu dobrze jakąś zupine rano zrobilam to bylo co jesc....miesko na gulasz tylko rozmrozilam i nie mialam juz czasu zrobic....Julek strasznie dzis marudny ale katarek przechodzi wiec chyba wychodzimy na prosta...tak dzis u mnie wialo ze na spacerku nie bylismy i cały dzien w chacie....

As-nie ma to jak uslyszec od dziecka ze mu obiadek smakowal....a Kuba lekcje to widze ze odrabia z predkoscia swiatła...super zdolniacha Ci rośnie:)hahah ja sie chyba domyślam co mąż od Ciebie moze chciec:)aaa wogole mialam sie wczesniej zapytac gdzie do szkoly chodzisz???

Lunka-oj widze ze Twoja córcia jak moj Darus niajmniejsza ilosc leku wyczuje w jedzeniu....mam ndzieje ze kaszke wypila:)ja polecam thrillery Maxima Chatama...super momentami az strach bylo czytac....co do zwierzatek popieram w 100%

Anabuba-ja juz chyba to kiedys pisalam ze masz jakis dopalacz albo co...podziel sie troche.....

Kamcia-to mialas troche zajecia z klawiatura:))))widac corcia uznala ze mama ma duuuzzzooo czasu:)

zmykam spac....jutro tesciowa do dzieci przyjezdza bo ja do szkoly w weekend i trzeba troche odpoczac....
 
Ostatnia edycja:
Ja ostatnio śnięta chodzę.:zawstydzona/y::zawstydzona/y: Jak tylko odrobię lekcje ze starszakami łapie popołudniową drzemkę z Amelką:zawstydzona/y::zawstydzona/y::-p. Czuję jak wielkimi krokami zbliża się jesień. :-:)-:)-:)-(

A w biedronce jest jakaś promocja.:tak::tak::tak: Ł. robił dziś zakupy i mówi " popatrz no na paragon. Babka odjęła mi 3 zł." :szok::szok::szok: A w tv własnie mówili o promocji i wyszukałam . Patrzcie: Biedronka - 15 lat
No jest taka promocja.

Wiktoria nie chce naskakiwac na Ciebie, ale wzięłaś kota, to bądź za niego odpowiedzialna. Jak możesz pozwalac dzieciom się nad nim znęcać??? Albo naucz je szacunku do żywych stworzeń, albo go komuś oddaj.

Justa, hehe, a aj na tej stronce znalazłam odsyałacz i złożyłam aplikacje, hehe-dzięki. Ciekawe czy cos z tego wyjdzie. Pewnie na dzień dobry mnie odrzucą, bo system zmianowy - cóz nie dam rady z małą.
No wiesz teraz to juz mniej sie z nim bawią ale widocznie on to lubi bo przychodzi do nich i sie łasi to dzieci go włożą do takiego duzego wózka dla lalek i go wożą po polu a on lezy i spi tak ze nie uważam ze sie teraz znęcają owszem wczesniej mocniej go przytulały ale tłumaczyłam ze kotka boli albo go do stajni odnosiłam zeby go nie mężyły a jeszcze jak przyjezdzały dzieci siostry mojego męża to ony dopiero chciały mężyc ale zawsze brałam bo uwazałam ze nie wolno tak robic u nas koty nie nocują w domu tylko na polu ja nie lubie kotów ale u nas jest poto zeby myszy łapał sorki moze ja kogos teraz uraże ale nie bede go nianczyc jak dziecka bo to zwierze nie człowiek tez uważam ze ma prawo zyc bo znam osoby które topią psy i koty oczywiscie jestem temu przeciwna i to bardzo bo każdy chce zyc i ma do tego prawo i nik nie powinien mu tego odbierac..
Ale to nie jest też tak ze oni zucali nim albo cos w tym stylu poprostu go przytulały i nosiły na rękach.


A i dzisiaj zdechła nam rybka welonka i wrzucając ją do muszli Kamilek spiewał jej śpij kochanie :-)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Do góry