I Ja się z Wami witam dziewuszki

Do 1 w nocy męczył mnie kaszel....a juz było ok,teraz jest już dużo lepiej.
Był dziś przymrozek u Mnie o 5 było -1 brrr zima zbliża sie wielkimi krokami.
Maleństwo właśnie rozrabia:-)strasznie mi burczało i bulgotało w brzuchu przez jakieś 10 minut,skacze mi w środku,

czyżby to byla poranna gimnastyka.Całe brzucho faluje.
Idę zrobić sobie herbatkę z miodkiem.
Zamówiłam sobie wczoraj worek do odkurzacza wielorazowy,męzuś stwierdził ze będzie dziś później bo pojedzie po jakieś pierdoły do elektrycznego,i plyn zimowy kupić do autka.Ucieszyłam się bo jak tak to,mowię zeby wstąpił po drodze do banku to zaplaci mi za ten worek,a Ja wydrukuję wpłatę i mu dam.Wydrukowałam,to stwierdził ze on mi tego nie zapłaci,nie chce mu się jutro jeździć,no chyba ze podleci do domu to mnie weźmie...to sobie zapłacę....
Moze i lepiej bo jakieś zakupy trzeba zrobić na obiad....moze buty sobie kupię
monciaa-myślę ze przydały by się krasnoludki

he he,Ja tez udaję ze nie widzę...bo mi się strasznie nie chciało ale już dziś się muszę wziąść za sprzątanko.