reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Styczen 2011

reklama
dziewczynki piszcie piszcie takie rzeczy....niektóre z nas jeszcze nie mają kogo do łóżeczka wlożyć ale takie informacje nam się przydadzą:)

gogi nie pojechałam wczoraj po ten stanik....muszę się wybrać w końcu w tygodniu....jak ja mogę to ona ma zamknięte a jak ma otwarte to ja nie mogę się wybrać.

Ja ugotowałam zupę pieczarkową....ugotowałam i się nawdychałam tego zapachu że już mi się nie chce jeść....a za chwilę jadę z mężem na rynek na WOŚP rzucić coś do puszeczki i później mąż mnie zabiera na lody:) więc do później:)
 
zaliczyłam spacerek z Filipkiem bo pogoda u nas dziś prawdziwie wiosenna ale ledwo dotarłam do domu. Brzuchol tak mnie ciągnął, że ledwo szłam.

Dziewczyny to swędzenie to chyba jednak po oliwce. Właśnie przed chwilą zauważyłam na brzuszku, na samej górze drobne czerwone krostki. Wygląda na uczulenie. :crazy:

Antoś właśnie dostał czkawki i chyba strasznie go to zdenerwowało bo skacze jak wścieknięty. :-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
witam
tak czytam że wiele z was się już zaczyna martwić o łożysko, wody płodowe i przede wszystkim malca...
też już powoli sfiksuje.. wczoraj moje dziecię prawie się nie ruszało, wieczorem sporo ją pozaczepiałam - oddała mi może ze "2 kolanka" ale za to w nocy się wierciła :tak: już byłam taka wystraszona, miałam jechać na IP ale na szczęście moje słoneczko mnie uspokoiło :tak:

Dzisiaj mam strasznie dużo śluzu ale takiego zwykłego.. nic się nie ciągnie więc to nie korek :zawstydzona/y: a tak już bym chciała że by wyszła, namawiam ją codziennie i nic, nawet straszę że jak szybko nie wyjdzie to nie założy tych ślicznych sukieneczek bo za duża będzie :-D
 
Dziewczyny te co mają juz maluszków przy sobie:
Czy Wasze maleństwa śpią w rożkach czy pod kołderkami?


Mój Jaś śpi zawinięty w kocyk. Wcześniej jeszcze przykrywałam go kołderką, ale stwierdziłam, że może być mu za gorąco, bo w mieszkaniu mamy 22,5 st, bo przy 21 zalecanych przy dzieciach nam było za zimno;-) Więc poszliśmy na taki kompromis.
 
Mój Jaś śpi zawinięty w kocyk. Wcześniej jeszcze przykrywałam go kołderką, ale stwierdziłam, że może być mu za gorąco, bo w mieszkaniu mamy 22,5 st, bo przy 21 zalecanych przy dzieciach nam było za zimno;-) Więc poszliśmy na taki kompromis.

Ja Julkę przykrywam kolderką,bo w nocy temperatura w pokoju spada i jak spała w samym rożku to miała zimne rączki.
ticker.php
 
Witam niedzielnie doczytałam Was ale za chwilę emigruję się z domku,mam z kim więc korzystam,bo samej to trochę ciężko jak tak ślisko wszędzie.Mój Michałek też jakiś mało aktywny,ale wczoraj wieczorem tak się wiercił,że przestałam już się martwić,po prostu chyba miał gorsze dni.
Życzę wszystkim miłego popołudnia.
 
witam
tak czytam że wiele z was się już zaczyna martwić o łożysko, wody płodowe i przede wszystkim malca...
Ja też się będę pewnie już tak za tydzień martwiła o łożysko tym bardziej przy mojej cukrzycy bo się prędzej w tym wypadku starzeje...
Ostatnio u mojego gina była kobietka z cukrzycą 2 dni po terminie to ją od razu na wywołanie dał, bo boi się przedłużać ciąży u "słodkich" więc mam nadzieję, że jeśli juz do tego terminu dochodzę to już będą to ostatnie dni.
Z Madzią w 41t 2d lekarz mi powiedział, że jak w ten dzień nie urodzę to będzie oxy bo łożysko było już w kiepskim stanie i w nocy zdążyłam urodzić... ufff
 
Mój Jaś śpi zawinięty w kocyk. Wcześniej jeszcze przykrywałam go kołderką, ale stwierdziłam, że może być mu za gorąco, bo w mieszkaniu mamy 22,5 st, bo przy 21 zalecanych przy dzieciach nam było za zimno;-) Więc poszliśmy na taki kompromis.

No to dobrze, że Maciulka trzymam w rożku ale chciałam się upewnić, my mamy temp w pokoju 23 st czasem termometr pokaże 24 st to wtedy mu wietrzymy:-)
 
reklama
My po obiadku i jakoś nic mi się nie chce, kurczę tak czytam Was prawie każdej coś się dzieje jakieś zwiastuny, a u mnie cisza. Czasami tylko kłucie ale to pewnie przez to że mała się wierci i nic. Rusza się mało czasami coś powypina i tyle.
Ta pogoda chyba tak nastraja.


Pojawił się temat rożków, więc mam pytanie czy brałyście rożek do szpitala czy dopiero w domku?? Bo u nas w szpitalu nie praktykują tego i nie wiem czy brać?
 
Do góry