reklama

Słomiane wdowy

Zazdroszczę morza :) ostatni raz byłam nad naszym morzem jakieś 10 lat temu. Ja mieszkam niby na wsi, ale wszędzie blisko, 5 min do Oświęcimia, pół godziny do Katowic, trochę ponad godzinę w góry. Mieszkamy obok lasu, tak że w sumie też nie mogę narzekać....
Aż mi się nad morze zachciało jechać :D
 
reklama
hej kochane :) A ja sie tulam ciut tam ciut tu :) mieszkalam w bloku puki nie pojechalam do meza. No a teraz u rodzicow puki co. Leki lykam ;)) ladnie mnie zamulaja.... masakra. Ledwo stoje na nogach ale lepsze to niz deprecha. I i tak stwierdzam ze jestem szczesliwsza w Polsce, z lekami czy bez. Powaznie rozwazam zostanie jednak w Polsce pomimo ze bez J.
 
Hej kari, gdzie mąż pracuje? My mieszkamy sami, rodzina w innym mieście, tak że nie ma do kogo wyskoczyć po "szklankę cukru" :)
Lelek, a Twój mąż gdzie jeździ ?
Beatko, Twój mąż to wojskowy? że mieszkacie na takim osiedlu?
 
Hej kari, gdzie mąż pracuje? My mieszkamy sami, rodzina w innym mieście, tak że nie ma do kogo wyskoczyć po "szklankę cukru" :)
Lelek, a Twój mąż gdzie jeździ ?
Beatko, Twój mąż to wojskowy? że mieszkacie na takim osiedlu?

nie- wojsko chyba dalo mieszkania sluzbowe a potem wojskowi je sprzedawali i my kupilismy od jednego emeryta, ale dzsdek nigdy remontu nie robil- no masakra.
my tez sie staralismy o dzidzie- bylo ciezko bo maz wtedy jeszcze plywal ale w 12 cklu sie udalo- chyba po 3 latach, bo tak to wychodzilo ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry