Czy kiedy jest dobrze to zawsze musi się coś zepsuć??
Po południu robiłam drugie danie na obiad,wszystko się gotowało, włączyłam piekarnik,żeby się nagrzał by tam rybkę upiec a tu nagle HUK.W środku się coś zapaliło,huknęło i po piekarniku.Cały nie działa,włącznie z płytą do gotowania na górze
ola dobrze ze u Ciebie chociaż dobre wiadomości


Po południu robiłam drugie danie na obiad,wszystko się gotowało, włączyłam piekarnik,żeby się nagrzał by tam rybkę upiec a tu nagle HUK.W środku się coś zapaliło,huknęło i po piekarniku.Cały nie działa,włącznie z płytą do gotowania na górze
ola dobrze ze u Ciebie chociaż dobre wiadomości


Mnie zepsuła się niedawno pralka, na szczęście teściu pomógł...
niestety. Pawcio odpukać póki co zdrowy, coraz ładniej ćwiczy i robi duże postępy, zobaczymy co powie neurolog. Na kontrolę wybieramy się 31 października. Martwi mnie tylko to, że młody znów zaczął ulewać, a od ponad miesiąca był spokój.

Jaś ma dziś zdjęcia w przedszkolu,a rano wstał z kaszlem,katarem i Bóg wie jeszcze z czym
( do tej pory piła A.R.). Mam nadzieję,że będzie dobrze