Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
No tak, ale drugi 1000 zł z MOPR-u, a nie z urzędu miasta.
Buziak, ale o co chodzi, bo nie rozumiem?Mój M jak miał 16 lat to pracował w rożnych miejscach, dopiero jak skonczył 18 lat to dostał pracę jako kelner i tak przepracował 9 lat.....praca jako kelner chyba nie tylko w Warszawie....
Ja też zarbialam kiedyś najpierw 600 zł, potem 1200- było cieżko.........znam dwa jezyki, jestem pod studiach prawniczych, ukończonych z ocena bardzo dobrą i po studiach podyplomowych....nigdzie nie jest łatwo.....
prawda, bo ja chcialabym teraz leciec do australii albo kanady ale moj juz nie chce - mowi i co tak bedziesz cale zycie sie wloczyc? jeden minus to taki ze ani tu ani w PL nie czuje sie jak u siebie , zaczyna mi byc znacznie latwiej w IE bo przywyklam i duzo rzeczy uczylam sie od zera wlasnie tu....
to chyba nowa era ludzi bez kraju, takich sierot unijnych
prawda, ja mocno wierze w sile marzen....tego jak bardzo w nie wierzymy to nie ma bata zeby sie nie spelnily, chocby nie wiem co. Przczytaj sobie ksiazke "sekret" cala prawda o marzeniach....
wszystko co mam bylo kiedys tylko marzeniem a dzis jest moim zyciem:
moj maz, bobik, moj pies, mieszkanie, normalne zycie, irlandiia.....
kilka marzen wciaz do spelnienia....dlatego warto zyc
A ten drugi tysiąc też dostają wszyscy, czy zależy to od dochodów?Buziak, da się legalnie 2 tys., ale dale j uważam, że to nie jest becikowe 2 razy, tylko ten drugi tys. nazywa się becikowym. a jest to jakiś dodatek... któras pisała jak to sie nazywa





ale ja naprawde czasami nie mogę sluchac np. Wydarzeń
Tylko, że mnie boli na samą myśl, że mieliby mnie pokroić ;-)
macku rozumiem ;-) ale w razie czego (oczywiscie Ci nie zycze cc jak nie chcesz) nic nie boli tylko sie czuje co robią![]()
Dobry wieczór dziewczynki! Widzę, że dziś to same poważne tematy - o Polsce, o wykształceniu, brawo. Mamina i AVO - strasznie dzielne z Was kobiety, gratuluję i podziwiam! W trudnych warunkach życiowych zajść tak daleko - coś pięknego. Powinnyście czasem pójść do jakiejś szkoły z dziećmi z biedniejszych/patologicznych rodzin i nakręcić je swoim przykładem, powaga. Bo ja chyba rozumiem, o co chodziło Kamili. Wasze przykłady są piękne, ale z doświadczenia w pracy z dziećmi z domu dziecka wiem, że taka postawa jest o wiele rzadsza niż zrezygnowanie i ciągnięcie w dół. Ludzie mają różne charaktery i niestety nie każdy potrafi się podnieść i dopraszać o swoje. Trudne warunki bywają też na tyle mocno demotywujące, że ciężko potem wyjść z tego bagna... nie mniej uważam, że każdy powinien brać z Was przykład, naprawdę szacun x100.
Z innej beczki: ja też byłam dziś u gina na kontroli po zeszłotygodniowej wycieczce do szpitala. Na szczęście wszystko okej, szyjka się nie skraca, nie rozwiera, ludkowi serce waliło jak dzwon. Trochę żałuję, że w gabinecie było takie słabiutkie USG, na którym nic prawie nie było widać, bo tliła się we mnie iskierka nadziei, że może dziś przy okazji doktor zdradzi mi wielką tajemnicę wszechświata: ptaszek to czy dziurka?
Niestety, nie tym razem, pewnie dopiero za 3-4 tyg. na porządnym USG połówkowym. Kim jesteś, niewielka istoto w moim brzuchu!!?
buziak: z tymi snami to Ty też uważaj, nie ma to tamto, przeze mnie spadają samoloty, ale kto wie, jakie Ty nadprzyrodzone zdolności posiadasz
sicilpol: ugotowałam dziś w końcu krem z pora, o rety, jakie to pyyyyyyyyyyyszneeeeeeee! (olałam tylko tak dużo śmietany - dałam łyżkę 18% i całkiem olałam mleko, bo by była za rzadka u mnie).
Nie wydaje mi się żeby dostawali wszyscy. Skoro jest z MOPR-u to pewnie zależy od dochodów rodziny. Tak mi się wydaje. Poza tym gdyby dostawali wszyscy, to chyba wszyscy byśmy o tym wiedzieliA ten drugi tysiąc też dostają wszyscy, czy zależy to od dochodów?
. Chyba nie ma takiego co by pieniądzem, który mu się należy pogardził 



, tesknie za Polska, rodzina i moim zyciem w Polsce, ale nie umiem zyc bed mojego meza i bedac w Polsce chce byc z nim- tak to jest, czlowiek decydujacy sie na wyjazd, tak na dobre traci swoj dom, bo teskni sie potem za jednym i za drugim
i na dobre nie przynalezy ani tu ani tam. To nie jest mile uczucie i to jedna z kosztow, jakie czlowiek musi poniesc niestety