reklama
Niestety też:-( tak samo biore dopegyt 3x dziennie. Nie mam szans rodzić naturalnie. W 1 ciązy skończyło się cc przy ciśnieniu 180/120, groziła mi rzucawka, a malutkiej zamartwica płodu. Niestety nabawiłam sie też gronkowca przez co rana po cięciu jest osłabiona i podczas naturalnego porodu mogłaby eksplodować...do tego spora wada wzroku i chora trzustka, która odzywa sie przy każdym większym stresie i dużym wysiłku fizycznym.kitka tak córeczka- Madzia :-) A u Ciebie???? Tez masz nadcisnienie? Moja dr tez mowila, ze byc moze wczesniej sie wszystko zacznie, a bierzesz leki? Ja dopegyt 3 razy dziennie! A mówil Ci dr cos o cc? Czy mówil, ze jest szansa rodzic naturalnie???
mysiak
Fanka BB :)
JA tez mam dopegyt 3x1, z córką miałam tak samo i rodziłam naturalnie. Jakby cos było w trakcie porodu nie tak, to wtedy pewnie zrobiliby CC
Jejq jak ja uwielbiam normalnie cytrusy a teraz w ciazy nie omge sie zmusic... ostatnio wcisnełam poł pomarańczy.. to był cud... wcoraj wciskalam maliny w siebie tez cud.. najechetniej jadłabym kukurydze z puszki
Jejq jak ja uwielbiam normalnie cytrusy a teraz w ciazy nie omge sie zmusic... ostatnio wcisnełam poł pomarańczy.. to był cud... wcoraj wciskalam maliny w siebie tez cud.. najechetniej jadłabym kukurydze z puszki
sembonzakura
Fanka BB :)
- Dołączył(a)
- 28 Wrzesień 2012
- Postów
- 1 572
a ja mam smaka na banany z mlekiem
zawsze dodaje banany do mueslli, na dodatek wypijam mnóstwo smoothie 
O no widzicie dziewczyny, czyli nie ma reguły, oj ciekawa jestem jak to będzie u mnie. Jak narazie ciśnienie mi nieznacznie skacze, jakoś ten dopegyt daje radę, nie skacze więcej jak 140/90 i to dosłownie kilkakrotnie po stresie czy zmęczeniu. A tak to 120/70, dziś trochę skoczylo 133/85 ale bez szału
A mi odbiło i na szybkości zrobiłam ciasto, a że do każdego coś brakowało, to zrobiłam z niczego coś, tu dodałam, tam odjęłam i zobaczymy o 22.00 co z niego wyszlo;-)

A mi odbiło i na szybkości zrobiłam ciasto, a że do każdego coś brakowało, to zrobiłam z niczego coś, tu dodałam, tam odjęłam i zobaczymy o 22.00 co z niego wyszlo;-)
Łoooo w końcu się odezwała :/
Kaja co Ty nie miałaś dostępu do netu, żeby cokolwiek naskrobać?? Ja rozumiem, że święta, ale żeby taka cisza .... wstydź się:-)
Mów lepiej, co słychać o naszych jedynych bliźniaków??
no niby net mialam, bo wszedzie wifi...ale czasu jakos brak bylo, a jak byl, to tak mnie zwala z nog dziewczynki, ze ani zadne sporty ani nic mnie tak jeszcze w zyciu nie umeczylo..
ach wybaczcie kochane, kajam sie straszliwie

Ostatnia edycja:
reklama
Aisha jak ciasto?
mój sernik na zimno stoi dziś jak zaklęty - w ogóle nie mam na niego ochoty
kaja - witaj marnotrawna!
citrus - pomyśl że co niektóre z nas większość dnia przy biurku spędzają - też mam już dość!
cytrusy? ja tonami mogę! ponoć wit C poprawia wchłanianie żelaza, więc położna ostatnio zaleciłą mięso i pomarańcze z pietruszką
Ja po pracy wszamałam z S wczorajszą wołowinkę - była boska ale się skończyła:/ no i jutro trzeba coś upichcić...
Potem leżeliśmy - do teraz.... kłuje mnie coś dziś w dole brzucha - jakoś tak dziwnie, położę się chyba...
mam nadzieję,że to mój faktycznie ostatni tydzień pracy.... Czekam na premię roczną od prezesa i dziś się dowiedziałam że z wypłatą w środę nie pójdzie tylko 24go - idę jutro do dyra kadr upewnić się czy jak pójdę na L4 to nie grozi mi jej nie otrzymanie... mam nadzieję że tak jest bo już się nastawiłam że tylko do końca tyg jeszcze....
kaja - witaj marnotrawna!
citrus - pomyśl że co niektóre z nas większość dnia przy biurku spędzają - też mam już dość!
cytrusy? ja tonami mogę! ponoć wit C poprawia wchłanianie żelaza, więc położna ostatnio zaleciłą mięso i pomarańcze z pietruszką
Ja po pracy wszamałam z S wczorajszą wołowinkę - była boska ale się skończyła:/ no i jutro trzeba coś upichcić...
Potem leżeliśmy - do teraz.... kłuje mnie coś dziś w dole brzucha - jakoś tak dziwnie, położę się chyba...
mam nadzieję,że to mój faktycznie ostatni tydzień pracy.... Czekam na premię roczną od prezesa i dziś się dowiedziałam że z wypłatą w środę nie pójdzie tylko 24go - idę jutro do dyra kadr upewnić się czy jak pójdę na L4 to nie grozi mi jej nie otrzymanie... mam nadzieję że tak jest bo już się nastawiłam że tylko do końca tyg jeszcze....
Podziel się:
