awersja - ja rodziłam w Żeromskim SN już dwa razy, zawsze miałam swoją torbę i torebkę i wszystkie "bardzo potrzebne" rzeczy typu aparat itp. ze sobą na sali porodowej, i nigdy nic mi nie zginęło. Po pierwsze na sali porodowej jest tylko kilka osób mama położna i lekarz ewentualnie ktoś z mamą...