ha! moja była jeszcze lepsza. raz Alek zrobił kupkę ze ślizem i śladami krwi. akurat tego dnia popołudniu szanowna położna miała nas odwiedzić, więc schowałam pielluszkę, żeby jej pokazać ;) najpierw nie chciała spojrzeć, nie wiem wyglądała jakby się bała, że jej macać każę ;) potem miałam...