madziulik ja też mam do niego żal. często sie o to kłócimy. właściwie tylko o to. ale po prostu dociera do mnie, że tego nie zmienię. prosiłam, tłumaczyłam, krzyczałam, nie działa nic. tez wiem, że potrafi, bo kiedyś przynajmniej przewijał małego. teraz Alek może krzyczeć, a R. palcem nie...