hej dziewczyny,
ale mamz aległości...nie wiem kiedy to nadrobię... w pracy urwanie głowy, w domu fabryka przetworów zimowych i wieczorami jestem tak padnięta, że chce mis ie już tylko do łóżka :)
ale Antoś rośnie zdrowo a to najważniejsze :)
pozdrowienia dla Was wszytskich!!!!!!!!!!!!!!!!!!!