Kathhe u nas od półtora tygodnia jest tak samo prawie po każdym jedzeniu, może tylko tak bardzo nie płacze, ale popłakuje, stęka, pręzy sie, strasznie męczy sie przy bączkach, szkoda mi go strasznie. Mój sposób jest taki, że trzymam go dużo w pionie, na ramieniu, wtedy się uspokaja, potem...