Wiem, że szanse są...zaszłam teraz w pierwszym cyklu starań, na nic nie choruje, ale podczytywalam ostatnio różne tematy na forum i panicznie boję się , że dziecko urodzi się chore....kiedyś, nie wiem jak to ująć, ale było chyba łatwiej, bo nie było tych wszystkich testów, badań itd. kobiety...