Hmm.. Zazdrość jak najbardziej.Może po prostu powinnaś poświęcić mu więcej czasu, duzo z nim rozmawiać, tłumaczyć. Może dobrze byłoby byś coś z nim wspólnie porobiła przy nowo narodzonym dziecku, żądała od niego pomocy przy codziennych obowiązkach...
Życzę powodzonka i cierpliwości :)