ja w pierwszej ciąży nic nie mówiłam, bo niby jest tak przyjęte, ze w pierwszym trymestrze nic się nie mówi i powiem Wam, zę mnie ta tajemnica tyle stresu kosztowała! o rany! już nigdy więcej się nie dam zapędzić w ten kozi róg, u mnie wszyscy wiedzą odkąd tylko test wyszedł pozytywny, nawet...