Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Hej dziewczyny, dawno mnie tu nie było, a z niektórymi z Was wogóle sie nie znamy więc witam was wszystkie i się przypominam - Anja mama Niny urodzonej 12/06/2012. Piszę do Was bo mam problem i nie wiem co mam robić. Ostatnio Nina ma straszne napady histerii. Dziś np pojechałam z nią do mojej...
Ale mnie tu dawno nie było :) Aż wstyd ;) Niektórych z Was nie znam więc witam :)
Moja Ninka tak jak pociecha Grzybki mówi ładnie, składnie, rozmawiamy z nią jak z dorosłą i jest tak juz od dawna, że nie pamietam nawet że kiedyś było inaczej :) Tylko na filmach oglądamy :) Dziś rano Nina...
Cześć:)
Dłuuuuuuuuuuuugo mnie tu nie było, ale tak jakoś wyszło. Powrót do pracy, przeprowadzka, mały remont i wieczny brak czasu :)
U nas dobrze, Ninka już ładnie chodzi sama, ma troszkę jeszcze stracha czasem, ale ogólnie jest dobrze :) Ząbki ma nadal dwa ale ostatnio ślina leci litrami...
Beata wytrwałaś? ja byłam na niej dwa razy, raz mi się udało zrzucić 18 kilo podczas 13 dni, ale potem zaczęło stopniowo wracać. Niestety.Natomiast na steki nie mogłam patrzeć przez dłuuuuuuuuuuuuugi czas a sałaty nie jem do tej pory :)
Ninka nie tknie sztucznego mleka, jak jej dam to wypluwa i mówi:am, żeby jej dac jeść :-) cwana bestia :-) Ostatnio mam wrażenie, że jest bardzo cięzka, ale nie mam jak jej zważyć, chyba pójde do przychodni, żeby mi ja zważyli bo jestem ciekawa. Nie płacze, nie jest głodna więc chyba ma...
Ninka w zalezności od nastroju. Raz ssie 5 raz 10 czasem 15 minut, ale skonczyły sie czasy kiedy jadla przez 45 minut. Je zwykle 2x dziennie. Rano i wieczorem. jak wracam z pracy. Zdrowa jest silna więc nie sądzę, żeby czegos jej brakowało. Zresztą je kaszki, deserki, owoce, zupki, wiele już je...
Moja Ninka za nic w świecie nie zje modyfikowanego, a odciagnięte ale z butli też nie wchodzi w grę....już próbowałam kilka rodzajów mleka i bezskutecznie. Poki co je moje mleczko i kaszki na modyfikowanym. Mleczno-ryzowe. Co będzie potem, jak mnie sie pokarm skończy - zobaczymy.
Kaśka ja tez karmię piersią....Rano mam budzik na 5, daję Ninkę do cycusia i sobie szama, potem jeszcze raz przed moim wyjściem, no i po powrocie dostaje. A jak mam wolne to korzysta ile wlezie :)
A Nina nie chce za bardzo sloiczkowych zupek i tych zrobionych dla niej i potraktowanych blenderem. Najbardziej lubi niedzielny "dorosły" rosół z makaronem nie zmiksowany i pieczywo z masełkiem.Wcina i mówi: am, mniam :):):):)
A mnie źle jest po powrocie....tzn, w pracy ok, daję radę lepiej niż myślalam, że będzie, ale rozłąka z Ninką jest straszna.....16 godzin bez dziecka....tragedia....ale cóż zrobić....trzeba przywyknąć....
U Ninki tez zębów brak :) Pani doktor powiedziała, że nie widać żeby miały wyjść :) będą kiedy będą :) Natomiast tak mi sie rwie do chodzenia, że jej utrzymac nie idzie :) siedziec jest już be i trzeba wstawać i chodzić :) chodzika nie kupuję bo nie bardzo wierzę w te wynalazki....poradze sobie...
Ja też już po pierwszym dniu w pracy po 15 miesiącach przerwy.....straszne jest zostawienie dziecka na 15 godzin. juz wolałabym iść drugi raz do porodu ;) a tak serio to ciężko jest....myslami ciągle bylam z Ninką....mimo, że była ze swoim tatusiem, którego uwielbia to jednak taka rozłaka jest...