U mnie było tak:
We wtorek wstałam o 10, poszłam do łazienki, a tam krew i krwawy czop (przerażające bardzo). Zadzwoniłam do lekarza, miałam tego dnia zaplanowaną wizytę na 14, ale kazali mi przyjechać na 11.30. Zjadłam śniadanie w międzyczasie orientując się, że mam skurcze. Regularne. Co 3-4...