U mnie po poczatkowych tygodniach juz bylo ok. No chyba, ze skok rozwojowy, zab, wtedy Robert ssal piers niemal non-stop i juz wymiekalam, brodawki byly bardzo bolesne. Kapturki mialam kupione, ale przez nie to nie bylo szans, zeby Robus cos zjadl, wiec zagryzalam zeby, miedzy karmieniami...