Hej

Wow anik jak Twoj suwaczek leci do przodu


wnet polowa

Katasza mieszkania z babcia wspolczuje- wiem z autopsji, mam w domu... Boże ile ona krwi napsuje...
Olisia zapracowana kobieto trzymam kciuki za wszystkie egzaminy

a co to za szkola?
My chcielismy Mikolajka zapisac do akademii pilkarskiej, ale byl na dwoch treningach i jest mega zawiedziony, bo on chcial grac a niecwiczyc. No trudno moze w przyszlym roku mu sie odmieni. Chlopcy grzeczniejsi, ale tylko jak sa osobno, razem to masakra, nie do wytrzymania, ciagle sie bija, tarmosza jecza, marudza i placza. Mamy tez malego labladorka. Toffi jest cudowny, uwielbiam bo, mimo, zepracy przy nim tyle co przy dziecku. A jesli chodzi o nerwice to myslalam, ze wychodze na prosta, ze powoli ją pokonuje, atu znowu pokazala miswoją władzę nade mna...Mam podwojna dawke silnych lekowplus ten lek co wczesniej, no i kropelki, zakaz kawy, herbaty, skierowanie do psychologa i psychoterapie u psychiatry... Trzymajcie za mnie kciuki- niech ją w koncu pokonam, bo znow chcialabym normalnie zyc.