U nas tak:
- rysowanie, ale przez chwilę - nie za długo,
- wspinanie się na wszystko,
- konik u tatusia na nóżkach, podrzucanie i huśtanie,
- w kąpieli pływa łódką, przelewa wodę, chlapie, wygłupia się,
- w kuchni trzaska garami,
- jazda samochodzikiem i wołanie przy tym brrrrrrrrr, albo drrrrrryn,
- ładuje swoją wywrotę np. klockami i ją wozi,
- nadal uwielbia huśtawkę,
- wieża z klocków... taaa raz pokazał, że potrafi i dziękuję, nie interesuje go układanie wieży, klocki woli rozwalać po pokoju, ładować do autka, koszyczka itp.,
- kupiliśmy mu ostatnio takie wiaderko z nakładką, przez którą przekłada się klocki w określonych kształtach... jak mu nie wychodziło to zdjął pokrywkę, powrzucał klocki i przykrył zadowolony z siebie

- tańczy i śpiewa, uwielbia z tatą grać na fortepianie, keybordzie... ostatnio fascynuje go gitara, muszę jej pilnować,
- całowanie z otwartą buzią - o tak...
Generalnie, najbardziej ulubioną zabawką jest auto i tyle :-):-):-)