• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Grudniowe mamy 2026

Ja w pierwszej okropnie reagowałam na mięso. Ciągle mi śmierdziało i nie mogłam go zrobić... Ale to było jakoś w połowie ciąży no i kupiłam z mężem 2 paczki mielonego. Otwieram jak byłam sama w domu, mówię jejku jaki smrod. Wrzuciłam do lodówki. Pojechałam do sklepu kupić 0.5kg mięsa mielonego. Wracam i mówię kurde te też jakieś nieświeże, śmierdzi szambem. Pojechałam do sklepu kupuje kolejne 2 paczki mięsa i mówię nie no te też... Zrobiłam wtedy po prostu mrożone frytki na obiad xd mąż wraca i mówi że przecież żadne mielone nie śmierdzi xd no i faktycznie tylko smród wyczuwałam ja xd i tak zostaliśmy z 2.5 kg mielonego xD
Zjeść mogłam ale robić nie.

W tej na razie wszystko git, nie mam tak.
 
reklama
Ja dziś liczę na lepszy dzień bo nawet śniadanie zjadłam 🤭 wykończą mnie te mdłości. A dziś w nocy obudziłam się o 2 i do 5 nie mogłam spać, także póki co świetnie się bawię 😂

Tak, myślę że powoli trzeba będzie myśleć o wątku prywatnym
 
Cześć dziewczyny, witam się i ja z Wami. Dzis 9+5 termin na 4.12. Po 10 latach w końcu jestem w ciąży w takim tygodniu. Po drodze miałam kilka poronień ( miałam skierowanie na in vitro ale się nie decydowałam na nie) i jak już się pogodziłam z tym, że będę mamą jedynaka, kupiłam psa dostałam niespodziankę w postaci dwóch kresek ♥️
 
Cześć dziewczyny, witam się i ja z Wami. Dzis 9+5 termin na 4.12. Po 10 latach w końcu jestem w ciąży w takim tygodniu. Po drodze miałam kilka poronień ( miałam skierowanie na in vitro ale się nie decydowałam na nie) i jak już się pogodziłam z tym, że będę mamą jedynaka, kupiłam psa dostałam niespodziankę w postaci dwóch kresek ♥️
Cześć 😊 widzę, że idziemy podobnie. Ja dziś 9+6
 
Cześć dziewczyny, witam się i ja z Wami. Dzis 9+5 termin na 4.12. Po 10 latach w końcu jestem w ciąży w takim tygodniu. Po drodze miałam kilka poronień ( miałam skierowanie na in vitro ale się nie decydowałam na nie) i jak już się pogodziłam z tym, że będę mamą jedynaka, kupiłam psa dostałam niespodziankę w postaci dwóch kresek ♥️
Piękna niespodzianka 😍 Wszystkiego dobrego!
 
Prenatalne wyznaczone na dzień mamy, już się stresuje. Mdłości mnie nie opuszczają, a nie mogę jeść wszystkiego na co mam ochotę, bo mam już cukrzycę ciążową. Więc jem te żytnie chleby, po których mi jeszcze gorzej 🤢 ale powoli do przodu 💪
 
reklama
Mnie jakoś odrzuca od ciemnego pieczywa. Nie wiem dlaczego, przecież jest zdrowsze niż białe. Najchętniej jadłabym rurki z kremem, chipsy i popijała colą 🫣 Dlaczego w ciąży ma się zachcianki na takie niezdrowe jedzenie zamiast np. na warzywa 😂
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry