Hej ;)
My już po roczku.
Robiliśmy grilla, pogodę mieliśmy hmm ciekawa, burza, ulewa, wichura, a później słońce i duchota heh. Ale wszystko się udało, tort pyszny, dziecko zadowolone z prezentów. Trochę uratowała mnie szwagierka, bo zabierała mi dziecko na dwór nawet nic nie mówiąc a ja w...