My tylko raz w zeszłym roku na święta lecieliśmy samolotem, a tak to autem. Ale wiadomo na lotnisko musieliśmy wynająć kolesia, który na zawiózł, z lotniska też ktoś nas musiał odebrać, cały czas byliśmy zależni od kogoś.Proś się o wszystko...bezsensu, od tamtej pory juz zawsze autem. My staramy...