Lissa ja niestety sie nie znam, nawet nie mam pojecia co to jest.
Aniu witaj na forum, powiem Ci jak to jest z mojego punktu widzenia. Jestem w Leicester od niedawna ale cale szczescie, moj syn juz chodzi do szkoly (Kasia, dzieki

), dopiero 4 tydzien ale juz moge powiedziec, ze jestem bardzo zadowolona jako mama. Mlody szczesliwy, myslalam ze bedzie gorzej ale daje rade, z checia chodzi do szkoly i to jest wazne. Proponuje aby Twoj maz juz teraz zlozyl aplikacje do szkoly, ktora Was interesuje. I podpowiem Ci cos, nie sugeruj sie tym ze szkola jest blisko Was, lepiej kawalek dojezdzac (jak to jest w naszym przypadku) nawet i autobusem ale miec pewnosc, ze dziecko chodzi do dobrej szkoly (po raz kolejny Kasia dzieki Ci za zmiane toku myslenia odnosnie szkoly). Skad mozesz wiedziec, ze szkola jest dobra? Mysle, ze na 1.miejscu opinie rodzicow a dopiero pozniej rankingi szkol na www. U nas w szkole wyglada to tak, ze lekcje zaczynaja sie o 9 a koncza o 15, w kazdy piatek dzieciaki dostaja tzw. learning log z homework i maja to oddac do srody. Z nauczycielem prowadzacym mam dobry kontakt, z asystentkami tez, mowia co jest nie tak albo co jest ok, wiesz ja tez co chwile pytam co tam bo Bartek nie dosc ze jest nowy w szkole, to jeszcze minimalna znajomosc angielskiego. Wiem, ze chaos w mojej odp ale pisze to o czym akurat sobie przypominam

a samo zycie w Leicester? Tyle ile osob, tyle opinii. Przyzwyczaisz sie. Bo jezeli ja sie ogarnelam, to wiem ze kazdemu sie to uda. Pozdrawiam
