reklama

Mamy z Leicester

hehe nie zart, kolejna kolezanka w uk wczoraj upomniala mnie zebym nie uzuwala gruszki bo tu jest zabronione. ja nic takiego nie moge znalezc w necie, a glupio mi zapytac poloznej od razu bo jeszcze zareaguje jak ty ewa:) wiec wole tu zapytac najpierw niz zrobic z siebie idiotke:P
 
reklama
Dobry dzien :)
Po Twoim poscie tez zaraz zaczelam szukac w necie o tej gruszce i nic nie znalazlam. Po prostu poloznej zapytaj czy to prawda albo ze tak slyszalas i zeby Ci to potwierdzila :P
 
Hej.... Zaciekawił mnie gruszkowy wątek... Sama mam małego bobasa i nawet prosiłam znajomego by przywiózł mi z pl nasza gruszke... Co prawda i tak częściej używam aspiratora bo w przypadku kataru lepiej oczyszcza nosek... Duzo czytałam o gruszkach w uk i nigdzie nie znalazłam aby były zabronione, choć faktem jest ze położne odradzają ich używania bo podrażniaja... Takich gruszek jak w pl nie dostaniesz w uk, ale w bootsie można kupić taka, która tylko przystawia sie do noska, a nie wkłada bezposrednio... Czyli podobnie jak z aplikatorem... Jak dla mnie to lepsze od nasZej tradycyjnej gruszki...
 
Dzieki dziewczynyL:) Ja mam gruszke( taka ze zmienianymi koncowkami ) i aspirator i nie wiem co bede uzywac bo pewnie wyjdzie to w praniu. W piatek ide do poloznej i zapytam. co do gruszek to kiedys kiedys czytalam, ze sie odradza bo duzo ludzi wogole tego nie myje i jest to bardzo niechigieniczne, wiec moze o to chodzi.
 
No ale Karolina nie mozemy byc odpowiedzialne za higiene innych. Jak to sie u mnie w domu zawsze mowilo - jak dbosz tak mosz. Choc powiem Wam, ze jak Bart byl niemowlakiem to gruszki nie uzywalam w ogole, tylko moja mama bo ja mialam stres :D zreszta nie pamietam nawet zeby mlody byl mocno zakatarzony w ogole. I teraz mam gwozdzia i musze zapytac meza czym czyscilismy nosek :D skleroza to sie nazywa a to 5 i pol roku temu bylo :P
 
:)
Kasiu, cos mi szaleje to dziecko moje od jakiegod tygodnia. Mam czekac do dzwonka a najlepiej gdybym w ogole nie wychodzila ze szkoly. Placze coraz czesciej za mna ale wych mowi ze jak tylko wychodze to placz ustaje, inne dziecko :D ale tak, caly czas jest zadowolony. Dzis go odbieram o 16
 
Ja moją Małą rodziłam w Pl i już wtedy pediatra nie kazał używać mi gruszki tłumacząc, że gruszka podrażnia delikatną śluzówkę noska dziecka. Używałam fridy i byłam bardzo zadowolona.
 
reklama
Ewa moja chodzi od wrzesnia a jeszcze czasami ma akcje i tez chce zebym nie szla :) a jak ja odbieram to juz usmiech na twarzy a rano znowu placz, ze ma zostac :) Musze tez ogarnac tance dla mojej, moze jutro podejde podpytac :) A Ty jak bedziesz miala chec, zapraszam do siebie na kawke :) Jak cos masz moj tel wiec pisz :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry