polaa
Mamusia Kubusia&Wojtusia
Rozumiem
ja nie lubię po prostu tak daleko jeździć samochodem. Ale jak 5 lat temu jechaliśmy to wlasnie dlatego, ze ja z południa a maz z Łodzi, kawałek jest. Ale teraz latamy średnio 3 razy w roku i ciocia męża czy moj tata zawsze pożyczy samochód czy nas przewioza z Łodzi do Wadowic
ale nie ma jak swój samochód

Bo jak ja bym miała te 3 czy 4 razy w roku jechać autem to wolałabym siedzieć w domu, i do tego z dziećmi, nie wyobrażam sobie.
Wlasnie moje dziecko mi tak załatwiło telefon