Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Wlasnie z takiego wyszłam założenia że głowa i tak będzie zupełnie poza pracą. A w pt mam zawsze Home office więc akurat kolejny dzień będę w zaciszu domowym.
Ale też wstępnie mam być w klinice o 11:30 więc tak ciężko i tak byłoby się wyrwac.
Ja bralam z kliniki 1 dzień L4 na dzień punkcji, bez problemu. Później nie potrzebowałam bo miałam punkcję dzień przed majówka :) ale też ja się dobrze czuła po punkcji, ale to też różnie bywa. Teraz na transfer wzięłam sobie 1 dzień urlopu.
A ja jednak jestem na sztucznym cyklu (coś źle zrozumiałam na ostatniej wizycie), w każdym razie transfer ustalony na 2 lipca. Od soboty (wieczór) mam zacząć brać progesteron.
Sama. Zgodę partner podpisał :) jestem ciekawa i bardzo chciałabym już poznać datę transferu. Oby nie 1 lipca bo tego dnia zupełnie nie mam jak wyjść z pracy.
O to dobrze.
Ja za to mam wrażenie że po stymulacji czuje owulację, której naprawdę nigdy nie czuła. Dzisiaj na monitoringu się okaże czy dobrze czuje, bo mam wrażenie że rośnie jajeczko po lewej stronie.
Ale w ostatnim cyklu sprawdzilo się że mega ból taki krótki w nd to była owulacja, bo w pon...
Oczywiście że możesz, nie musisz nawet pytać.
Dobrze że działasz, ale też pozwól sobie na złość, żal i smutek. Mi akurat posiadanie planu pomaga więc popieram że już wiesz jaki dalsze kroki.
My badaliśmy zarodki. Ale głównie ze względu na nasz wiek - partner 41 a ja 39.
Z dwóch zarodkow które udało się pozyskać w pierwszej stymulacji jeden zdrowy, a drugi ma określenie niska mozaikowatość, więc potencjalnie z wada.
Bardzo bym chciała wiedzieć już kiedy to będzie, ale bardziej zakładam że jeszcze będzie jeden monitoring w pon i dopiero wtedy decyzja.
Myślę że mogą Ci dać heparynę. A kiedy masz wizytę?
Dlatego ja naprawdę nie oceniam, zgadzam się też że czasami po wielu przejściach wiemy więcej niż przypadkowy lekarz.
Ja natomiast wiem że nie mam takiej wiedzy, stąd mój post bo to czasem kusi żeby sobie samemu pomoc.
Ja wam powiem dziewczyny ze chyba nie miałaby odwagi na własną rękę brać jakichś leków, bałabym się że sobie rozreguluje organizm.
Oczywiście nie oceniam, każdy z nas odpowiada za siebie i to każdej indywidualna decyzja. Zresztą nigdy nie wiadomo czy kiedyś zdania bym nie zmieniła w zależności...
Ale tu u nas cisza ostatnio. Jak si macie dziewczyny? Ja jutro mam wizytę żeby sprawdzić jak tam owulacja. Jutro 13dc. Powiedzcie mi czy na estrofemie owulację miałyście tak standardowo czy szybciej? Bo ja mam zazwyczaj 16-19dc owulację albo czasem później ale od 2-3 dni jakoś czuje jajniki...
Dokładnie, jak wpadnę w rytm to juz mi też brakuje jak nie pójdę. A teraz się muszę po prostu zmobilizowac..
Jadę dzisiaj popołudniu na kawę z koleżankami z byłej pracy to wezmę od razu torbę na sport i wracając pojad poćwiczyć. O taki mam plan :) a jutro wizyta to zobaczymy jak tam moje...
Część, witam się kawa. Jestem okrutnie niewyspana dzisiaj..
I poproszę kopa w tyłek od ćwiczących dziewczyn żebym dzisiaj w końcu ruszyła się na siłownię.. przez ten krótki leniwy weekend w lesie mam problem z mobilizacja.
Dzien dobry, ja jeszcze dzisiaj witam się z lasu, ale koniec urlopu i wracamy. A szkoda... Fajnie było się tak zresetować.
I czekam na wasze dwie kreski. Ja w czw mam wizytę, ciekawe jak tam moja owulacja..
To dobrze. Ja dzisiaj kończę krótki urlop i wracamy do rzeczywistości. W czwartek wizyta i zobaczymy co powie lekarz.
Przykro mi z powodu tych nowych ognisk Endo..
Mam nadzieję że teraz pojdzie spokojnie ze stymulacja.
Pytanie jak bardzo chcesz walczyć, bo kultura organizacyjna nie jest odpowiedzią - to chodzi realnie o możliwość wykonywania zadań w formie zdalnej. Kryteria mogą tworzyć, ale ta grupa rodziców dzieci do lat 4 ma wedle prawa teraz większe uprawnienia.Ale wierzę że moga to utrudniać.. a wiadomo...
A wiesz że mając dziecko do lat 4 możesz wystąpić o wiecej pracy zdalnej -jesli wczesniej miałaś to będzie im trudno udowodnić że jest inaczej a to na pracodawcy ciąży obowiązek udowodnienia powodu większej ilości czasu w biurze.
Przykro mi że się tak czujesz. Ale to jest kwestia tej konkretnej pracy czy tego że miałaś inne plany i ci źle że to wszystko tyle trwa? Bo rozumiem że Twój powrot nie zmienia nic w waszych staraniach?
Może da się znaleźć jakies dobre strony w tym że wrócisz, nawet jeśli tylko na kilka miesięcy.