Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
tak mi przykro no :( szczególnie, że aż za dobrze znam to uczucie :(
ale nie można się poddawać, dziewczyny :) przyjdzie taka pora że i nam się uda :)
a za ciężarówki nasze trzymam trzy kciuki ;)
za dwa tygodnie wylot...akurat prawie w okres to nawet na luzie jadę, choć i tak zdecydowałam...
a może to było implatacyjne? nic dziwnego, że na usg nie było nic jeszcze widać...zrób betę i narazie się nie martw...póki nie ma wyroku trzeba mieć nadzieję
jest straszny strach....ale teraz po czasie widzę, że pragnienie jest jeszcze większe...zobacz ile dziewczyny tu potrafią przejść i cieszyć się maleństwem...poznaj wroga i pokaż mu facka ;)
ehh dzień matki :( mam doła....do tego córa wyjechała do ojca i jestem sama...dopiero wieczorem pogadam z mężem na skype napewno...
chciejka nie trać nadziei narazie...a już napewno się nie poddawaj...choć ja po dwóch poronieniach mam bardzo ambiwalentne uczucia :(
:( to muszą być też inne przyczyny.najważniejsze teraz odpocznijcie, może urlopik...daj sobie więcej czasu i dobrze zbadaj przyczynę poronień...mąż ma trochę racji, zrozum, że też to przeżywa
Martyska a insulinę masz w normie? bo przy pcos ciężko zajść a przy io utrzymać
teraz się zmartwiłam bo lekarz mnie przekonuje, że dzięki metforminie utrzymam kolejną ciążę,,,za miesiąc mam wizytę endo-gin i zobaczymy co ta meta zmieniła w wynikach...w styczniu insulina ponad 26, w styczni 18...
Chciejka gratulacje :) jak tam?
My za miesiąc lecimy do męża na kilka dni i już liczyłam dni i są to okolice owu....rany strasznie się martwię :( nie jestem jeszcze gotowa ale boję się, że mąż uzna że go odtrącam...biorę metforminę od 3tygodni, czuję się paskudnie, dieta ok, ale przez kortyzol...
Biorę metę od trzech dni, dobrze zareagowałam, zaczynam od 850, ale bardzo się cieszę bo nie mam już napadów głodu, tyle więcej że nabiał też wyeliminowałam...Mój lekarz też uważa że w ciąży powinnam to brać...narazie nie wiem kiedy będę znów gotowa :(
to nie czujesz? bym powiedziała jak najpiej wyrzuć czy się stosuje czy nie ;) ale siem wstydzem publicznie a wiadomo można gumą przegryź i łapy odpucować ;)
no ja odpadam na dłuższy czas, muszę się wkręcić w walkę z insulinoopornością i wierzyć, że tylko to jest przeszkodą....dziewczyny ale nie współczujcie bo każda z nas przechodzi to samo...choć pewnie bardziej sę przeżywa stratę na późnioejszym etapie ciąży - zaciążonym życzę nudnej ciąży i...
Hej, jestem po drugim poronieniu...po pierwszym miałam zrobiony komplet badań, te wszystkie profle tarczycowe, wątrobowe, prolaktyny sryny itd, jedyne co to trochę za wysoka insulina...od początku drugiej ciąży byłam na diecie cukrzycowej bo w pierwszej miałam cukrzyce na insulinie i urodziłam...
No wiem, ja tam na śluz nie patrze, jedynie temp i na luzie podchodzimy, na ten cykl nawet nie liczyłam, mąż w domu po 3miesiącach to nawet nie patrzyłam jakie to dni, to mnie zaskoczyła ta ciąża :( ehh
no wiem...tu przynajmniej nie mogę wam powiedzieć a co wy wiecie jak tego nie przeszłyście bo najlepiej wiecie jak to jest :( ehhh porąbane no i tyle...no nic staje znów w kolejce po następny cud
no byłam, dał mi inne tabetki na glikemie, ja już miałam po pierwszym poronieniu wszystko sprawdzone i jedynie to ta insulina jest do bani...no i tym razem duphaston kazał brać zaraz po owu jak się będę widzieć z mężem
trzeba tylko mieć siły...ile razy można odbudować świat który runął na głowę...ehhh najgorsze teraz wytłumaczyć córce czemu mama taka smutna :( teraz minie dwa/trzy miesiące, psycha trochę odpocznie, polecimy na kilka dni do męża i będzie ok...ehh...marzenia na 2016 expired
ciąża, normalne poronienie, o tyle lepiej niż ostatnio, że powinno się samo oczyścić, bez łyżeczkowania....wiedziałam, że to boli ale nie myślałam, że aż tak, że bardzej niż okres, że prawie jak przy porodzie :(
po jednym poronieniu można się pozbierać ale jak po dwóch :(
No to gratulacje ;) heh....niby kiepskie te dolegliwości ale zazdraszczam :)
U mnie po ptokach, nad ranem złapał duży ból i poleciało na całego :( o 12 mam wizyte
aneta - migdałki?
no powtórze jutro bete jadąc do ginka na wizyte
ale albo wczesne poronienie, albo pozamaciczna, albo biochemiczna...nie możliwe jest wczesna ciąża niż mi wychodzi ze skoku temp...by wynikało że jajeczko się bujało tydzień gdzieś w jajowodzie i bawiło w ciuciubabke z...
ale jak to możliwe jak skok temperatury miałam 1 kwietnia :( powinien być to 4-5 tc...no jutro się dowiem, krwawienie nie rozwinęło się i mam brązowe plamienie, ale martwi mnie trochę skrzepów co by wskazywało na wczesne poronienie lub ciążę pozamaniczną nie
Twój Gabiś tylko rok młodszy od mojej Gabi ;) hehe....nadzieja umiera ostatnia, pewnie tak...czasem się zastanawiam gdzie jest moja granica i z każdym takim zdarzeniem widzę że coraz dalej...w tych staraniach o kolejne słońce w życiu
ma jakiś okres buntu :( wszystko na nie, wszystko bo ja chce itd...najgorzej z ubieraniem, szafa na podłodze a ona ciągle to nie idealne to takie to śmakie i najlepiej by chodziła w jednych dresowych spodniach :/ człowiek się stara, kupuje itp, żeby nie było że bez jej wiedzy, zawsze aprobuje...
ja wiem, że kobiety dużo przechodzą ale to by była moja trzecia ciąża i mogłaby być normalna :( pierwsza z podejrzeniem pozamanicznej na insulinie wyleżana pod koniec na patologi i poród przedwczesny, drugie poronienie chybione w 11tc no a teraz takie coś :( no ludzie...a tyle kobiet zachodzi i...
dzwoniłam do lekarza, jutro mam podjechać, zrobiłam bete....ale nie ma co się zamartwiać..raczej od początku myślałam że nic z tego :( ehh do dupy...regularne cykle a tu taki pierdylnik no, wiedziałam że owu w prima aprilis to nic śmiesznego...martwi mnie tylko te pozytywne testy :/