a ja w sumie dobrze znoszę ciążę, nawet mój gin się dziwił, że nie ma wymiotów, zawrotów głowy ani takich "typowych" objawów, zwłaszcza, że to pierwsza ciąża
najbardziej dokucza mi ból krzyża... matko, czasem to można kociokwiku dostać- ani siedzieć, ani leżeć, ani stać:no:
no i zapalenie...