• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwiec 2013

No właśnie nie wiem gdzie się wszystkie podziewają, bo nawet do czytania duzo nie miałam ;-) Pewnie poobjadały się pączkami i nie mają siły do kompa usiąść :-)

Smile przeżyjesz, nic się nie bój będzie dobrze, mus to mus - niestety ;-)


Ja zmykam, miłego wieczorku i spokojnej nocki zyczę ;-)
 
reklama
Witam kobietki . Mąż zabiera laptopa do pracy ostatnio więc mnie nie ma . Ale za to zorganizowałam sobie wczoraj spotkanko z koleżanką z pracy i byłyśmy na kawce i lodach . A dziś przyjechali moi rodzice i siostra z rodzinką i obżeraliśmy się pączkami :tak:. Zjadłam tyle ile Ty Isis :zawstydzona/y: aż wstyd napisać ile:zawstydzona/y::-p
Jutro jedziemy na imprezkę do znajomych a w sobotę do siostry . Taki towarzyski tydzien dla odmiany się nam trafił . A od poniedziałku ferie u nas !!!!!!! I super - nie trzeba wstawac do szkoły :-).
Zmeczona jestem więc zmykam do łóżeczka . dobranoc
 
pociesza . napisze wiecej po powrocie . przepraszam za brak polskich liter pozdrawiam Was

skasowalo mi poczatek, ja niestety trafilam z plamieniem do szpitala, z maluchem mowia ze OK i to mnie pociesza , jutro dokladniejsze badania, pozdrawiam Was,
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ależ mam doła... dzien się zaczął niby całkiem fajnie- pojechałam odwiedzić ludzi w pracy, połaziła po 'mieście' i nawet kupiłam sobie śliczną bluzkę :szok:
i co z tego... wróciłam zmęczona jak koń po westernie ( od 8 do 14 na mieście), nawet obiadu nie zrobiłam tylko zjadłam kanapkę na szybko, wypiłam pół kawy i zrobiła sobie prezent na imieniny i urodziny w jednym (kupiłam na allegro lampe i lakiery do paznokci hybrydowe) i wiecie co? nawet to mnie nie cieszy :-( chłop od kilku dni zachowuje się jakby w ogóle na niczym mu nie zależało. jutro mam wizyte u gienia, a kochany małżonek oświadczył, że poprosi swoją siostre żeby ze mną pojechała (nasz samochód ciągle nie żyje), a on zostanie w domu... na koniec wypił za dużo i polazł spać mając w dupie wszystko..., a ja się czuje jak wielki i paskudny balon, do tego co chwile leci mi krew z nosa... mam dość...:-(

pączka nawet jednego nie zjadłam bo zgaga mnie piekła po nich i bez ciąży, więc wolałam nie ryzykować ale za to wciągnęłam kilka kruchych ciasteczek z czekoladą :p


P.s też mi puchną dłonie, a raczej palce tak, że czasem ledwo udaje się ściągnąć obrączkę ale mnie osobiście bardziej męczy drętwienie rąk, zwłaszcza w nocy- muszę się jutro gienia zapytać czemu tak jest (jak nie zapomne..bo mam dobrą pamięć ale krótką :D)
 
Ostatnia edycja:
Witam nocna porą-młodsza spac nie chce wiec czuwam i wyszukuje treningi Ewy chodakowskiej na po ciązy- jak na razie3,5 na plusie wiec zrzucać duzo nie planuje chyba ze przed ciążowego -ale tego nie dużo -gruba nie jestem aspiracji na chudzielca nie mam ale chcę troche wzmocnić cialo po porodzie-kiedyś miałam lekko atletyczna sylwetke a teraz taki cieniasek ze mnie;)
Tato dziś rozmawiał o tym lekarzu co usg robił -podobno to geniusz i fachura :-Dtylko gbur i milczek -powiem ze baaaaaaaaaardzo mnie to uspokoiło z wole zeby usg było robione przez fachowca niz gadatliwego opowiadającego mniej fachowca:-D choć chiała bym zeby mi pokazał-na 3prenatalnym powiem mu ze sie bardzo stresuje i ze to jak mi pokaże po kolei to poprostu mnie mocno uspokoi-powinien tyle zrobic;):-D
holrtka ulzyło mi;)
 
Cześc kobitki!
Znowu naprodukowałyście:crazy:;-)
A u nas zima na całego od nowa- a juz miałm nadzieję na wiosnę:sorry:Wczoraj sniegu nie było wcale, a dziś się budze, a tu chodniki znów nieprzejezdne:-(
Wczoraj nie zjadłam ani jednego pączka:laugh2: Jakos ochota mnie nei naszła. Nasmażyłam mini pączusiów z serem i zaniosłam mężowi do pracy- Palin mnie natchnęła:-D



Dziś siedzimy w domu:tak:

Keks- trzymam kciuki za Twojego Babelka! Oby plamienie się nie powtórzyło!

Ariena- kciuki za pracę, no i dobrze, że w szpitalu tak Ci się podobało:tak:
Palin- pojęcia nie mam co Ci podpowiedziec z tymi puchnięciami. Ja z zasady puchnę dopiero na koniec ciąży. Ale mam znajomą, która stasznie w ciąży strasznie puchła i mogło się to źle skończyć bo wewnątrz macicy także miałą obrzęki- robili jej c 4 tygodnie przd terminem. Oczywiście nie straszę, ale może warto jednak pomęczyć ginkę.

Isis- mój maluszek rusza sie baaardzo mało. Czuje ruchy codziennie ale naprawe baaaaardzo rzadko, w zasadzie tylko wtedy, gdy leze:sorry: A leze raczej tylko wieczorem. Tęsknie za częstszym fikaniem:tak:

Matka Ewa- zauważyłam właśnie, że jakoś mało się odzywasz:confused2: Zazdroszcze tych lodów i towarzyskiego weekendu.

Witaj Lilitu

Małaniespodziewajka- nie dołuj się, kochana. Mnie głaskanie brzuszka pomaga na wszelkie doły:tak:

Mama Trójki- u mnie 4kg na plusie, ale cos czuje, ze choc do zrzucenia moze niewiele, to łatwo nie bedzie:-(niestety. A ja raczej z tych leniwych jesli chodzi o gimnastykę. Robie co prawda codziennie podsrawowa rozgrzewke i rozciaganie mięśni - bez tego chyba bym sie ruszac nie mogła:eek: Ale zeby tak sie zmobilizowac do czegos wiecej i systematycznie sie tego trzymac to raczej watpie...
 
Ostatnia edycja:
Ariena dobrze, że już ok. No i w szpitalu można się uśmiać ? Teraz odpoczywaj i przede wszystkim nie stresuj się. Kciuki mocno zaciskam za pracę i mam wielką nadzieję że ją dostaniesz !!!

Keks, trzymam kciuki, mam nadzieję, że to nic poważnego. Daj tylko znać co i jak !!

MatkaEwa, też u nas zaczynają się w końcu ferie. Dziś ostatni dzień wczesnego wstawania. Dwa tygodnie laby i wyspania się :) Nie wiem kto się bardziej cieszy ja czy Seweryn :)

Isis, mnie po drugim pączku tak zemdliło, że daleko od łazienki nie odchodziłam. A moja kruszynka też ma takie fazy, że potrafi przez godzinkę lub dłużej łobuzować, najczęściej po 22 i zasnąć mi nie daje :)

MałaNiespodz. przykro mi, że taki smutki Cię dopadły. Zwalę, wszystko na hormony. Jak zobaczysz dziś maleństwo to na pewno humorek Ci się poprawi. A z mężem, to niestety tak bywa...Ci faceci...Mam nadzieję, że dojdziecie do porozumienia.

Lilitu, witaj !

Natis, jak się czujesz ? Wpadaj na trochę i piszę, że ok ...
Korba, a u Ciebie ?
 
Ariena także teraz odpoczywaj i uważaj na was :)
Keks najważniejsze, że z maluszkiem dobrze. Trzymam kciuki, żeby plamienia się już nie powórzyły:tak:

U mnie dzisiaj też pełno śniegu i dobrze. W weekend mamy w planach do teściów pojechać to Julia poszaleje z kuzynem na śniegu :) Nic mi się dzisiaj nie chce. Lenia mam. Jutro czeka nas malowanie pokoju Julusi. Jak do tej pory jest chętna spać bez nas w pokoju ale zobaczymy jak to wyjdzie. Mam nadzieję, że do czerwca jej się spodoba bo nasz pokoik malutki i nie ma miejsca jeszcze na łóżeczko. A teraz idę po śniadanko :)
 
reklama
Dzień dobry.
Dmuchawiec, ja już też nie wiem, co z tą ręką. Cały czas jest lekko podpuchnięta, nie boli, tylko "przytyła" - nie mocno, ale różnicę miedzy lewą i prawą widać. I też to tylko dłoń. Powyżej nadgarstka nic się nie dzieje. Kiedyś mi tak dłonie puchły latem, jak było gorąco. Po schłodzeniu było już oki. A teraz tylko prawa dłoń i przecież tak gorąco nie jest. Ciśnienie mam w porządku (powyżej 120 górne mi nie wskakuje), co i rusz latam siku, więc nie mogę też powiedzieć, że mi się woda zatrzymuje (zresztą nie zatrzymywałaby się chyba tylko w tym jednym miejscu). Moja mama też już zaczęła mówić, żeby uważać, żebym nie miała zatrucia ciążowego, ale chyba sama dłoń to jeszcze nie zatrucie... :baffled::-(
U nas ze śniegiem podobnie jak u Ciebie - jeszcze do południa było zielono, a jak zaczęło popołudniu sypać, tak dziś jest z czego bałwany lepić. :rofl2:
***
Wczoraj się poddałam pączkom - nawet mi smakowały. W sumie z Aro zjedliśmy 10 :szok:
***
Lilitu - witamy :happy:

No jeszcze porządki i można się wybrać odkopać samochód. Trzeba się wybrać gdzieś na weekend, a nie tylko dom i dom...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry