Hmmm u mnie jest ok, ale... Cholera, myślałam, że po porodzie nie będę mieć czasu żeby myśleć o nim. Mam wrażenie, że cały czas jest w mojej głowie i nie mogę się tego pozbyć. Czuję raczej nienawiść do niego, że mnie zostawił. Często też mam przed oczami te dobre chwile i to boli strasznie...