Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Wiem o czym mówisz, sama mam niepełnosprawną córkę, też w miarę prosperuje ale każdy sprzęt itp trzeba prosić bo przecież chodzi,nie ważne że krótkie dystanse.
Czy twój syn uczęszcza do szkoły,jak radzisz sobie teraz w czasie epidemii?
Też uważam że bakteriologia i mykologia z pochwy to podstawa . Tak jak dziewczyny pisza wyżej,przyczyną zawsze jakaś jest. Dla swojego świętego spokoju zrób badanie.
Ja straciłam dzieciątko w 18tyg przez zbagatelizowanie objawów przez lekarza,wystarczył wymaz z pochwy.
Tak jak @Kamy_czek...
Ja też się tak czuje od paru dni,wszystko mi śmierdzi,odczuwam inaczej zapachy chodź test jeszcze nie potwierdził ciazy.
Mówię mężowi że chyba mam urojona ciaze ;) na co on,że już mnie widział w takim stanie i jest pewien że będą II krechy lada dzień.
Hej,hej.
Ja jeszcze nie listopadowa mama na 100%. Czekam parę dni na testowanie i wtedy zobaczymy czy dołączę.
Bardzo bym chciała.
Czy jest jeszcze któraś przyszła mamusia co będzie testować w najbliższych dniach?
Nie. Czekam do dnia miesiączki. Jeśli będzie pozytywny to przed nami jeszcze kilkadziesiąt tygodni oczekiwania, nic nie pospieszymy.
Nie nakrecam się bez potrzeby,nie będzie miesiaczki wtedy za 2 dni test.
@Mosia1989 ciężki dzień za Tobą dziś.
Ja pochowalam mojego Aniołka z 18tyg ciazy. Dziecko to dziecko,nieważne ile miało tyg.
Byłam na pogrzebie,nic nie pamiętam z tego dnia, teraz 3 miesiące później odtwarzam wszystko z tego dnia jak zły film. Ale jestem spokojna.
Jaką byłs nie podjęła decyzję...
Mój wynik żelaza po poronieniu wynosił 20,po miesiącu stosowania sorbifer durules z zalecenia lekarza wynik wyniósł już 80. Wydaje mi się że żelaza w preparacie złożonym jest za malo.
Też miałam takie odczucia jak ty. Teraz po 15 tygodniach od odejścia mojego Aniołka myślę co by było gdybym była dalej w ciazy,że zbliżał by się termin porodu,że pewnie miałabym nieźle boksy w brzuchu.... Ale to tylko wyobrażenie bo mój Miloszek jest niestety w gronie Aniołków.
Pierwsze...
Może zmień nastawienie,dużo daje pozytywne myślenie,nawet jeśli początkowo nie jesteś przekonana.
Żeby mąż wiedział jak pomóc często pomaga szczera rozmowa z nim,faceci z reguły nie chcą się domyślać,wolą wiedzieć czego oczekujemy. Jednak każdy przypadek inny więc musisz sama lub z pomocą...
To rzeczywiście słabo. A mąż nie potrafi czy nie chce? Czasami wystarczy na początek odciążyć Cię w obowiązkach domowych. Pomysł o sobie,wyjściu gdziekolwiek.
@Lusia62 czy masz wsparcie i pomoc w opiece nad dziećmi w partnerzy,rodzinie?
Niestety wydarzenia z naszego dzieciństwa przeżywamy cale życie ,bo przecież dzieciństwo kształtuje naszą osobowość.
Terapia indywidualna pomoże Ci przeanalizować Twoja sytuacje,ale tylko szczera rozmowa z dobrym...
@DarkAsterR szczepila prywatnie,płaciła ok 90f za każdą szczepione, było to w roku 2012. Aktualnie nie ma młodszych dzieciaczkow. Jeśli wprowadziłam Cię w błąd z aktualnymi danymi to nie umyślnie.
pojedyncze tzn kilka ukluc. Sanepidowskie,6 lat temu szczepilam tripacelem.
Można się dogadać w przychodni na szczepionki co parę dni. Teraz aktualnie się nie orientuje w aktualnych nazwach.
W przychodni byłam uważana za wygodna matke, pozwoliłam 3 raz kluc dziecko, z tym że dziecko za...
@Onaija szczepionki to preparat biologiczny który w założeniu imituje naturalną infekcję i uczy dziecka organizm odporności.
Pierwsza zasada to dziecko musi być w 100%zdrowe aby mogło sobie poradzić z wirusem i nabrać odporności.
Najbezpieczniejsze szczepionki to acelularne, czyli...
Zawsze w ciazy trzeba wykonać komplet badań. Przez 2 lata mogło się zmienić wiele w Twoim organizmie. Jedyne co masz na zawsze aktualne to grupa krwii.
Miałam podobne krwawienia. Po lyzeczkowaniu ok 2 tyg. Przez tydzień pozbawiony sluz A później straszny ból brzucha. Okazało się że mam powikłania po zabiegu, dostałam zapalenia macicy, groziło mi kolejne lyzeczkowaniu. Całe szczęście antybiotyki i hormony pomogły.