Ja mam już +3 kg więc czasami chciałabym mieć jakiś wstręt, za dużo sobie pozwalam, wiem o tym, a mąż jak tylko usłyszy, że coś bym zjadała to przywozi to tonami, żeby mi czasem nie brało jak on pojedzie w delegację, a ja będę miała ochotę. Nie narzekam do niego, bo jeszcze by przestał, ale...