• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Październikowe mamy 2022

reklama
Ale i masz to wsparcie, czy w razie czego nie będzie info i smutku.Mi wiele dało jak powiedziałam mamie
Wszystko jednak zależy od rodziny i nie mnie oceniać.Kaazdy robinjak czuje na ten dany moment
Właśnie, każdy robi inaczej [emoji846] Ja jestem raczej zamknięta w sobie. W październiku miałam ciążę biochemiczną i nikomu o tym nie mówiliśmy, bo uznaliśmy że tak będzie lepiej.
 
Mi się to w głowie nie mieści.Nie miałam tak i chyba bym nie ogarneła.
Odpoczywaj!
Ehh...
ja tak miałam wcześniej z chłopakami, ale przechodziło po progesteronie.
Teraz mam zwiekszona dawkę do 400mg x 2 dziennie i dalej jest silne krwawienie….
Staram się myśleć, ze to takie sobie hormonalne ze względu na zblizajaca się datę miesiączki, ale każde pójście to łazienki doprowadza mnie do bólu serce, a dyskomfort w podbrzuszu mocno mocno mnie wprowadza w depresje.
Najgorsze, ze kompletnie nic już więcej nie da się zrobić.
 
Właśnie, każdy robi inaczej [emoji846] Ja jestem raczej zamknięta w sobie. W październiku miałam ciążę biochemiczną i nikomu o tym nie mówiliśmy, bo uznaliśmy że tak będzie lepiej.
A ja poroniłam w 5tc z hakiem.Nie wiem jakbym dała rade sama...Nie mam na myśli tu znajomych i kuzynostwa ale ucze tego synka ze rodzina to jest siła i cieszymy się razem i smucimy też...
Szanuje jednak każdego stanowisko,podziwiam twoją siłę wtedy...ehh....Ok temat ciach
 

Załączniki

  • IMG_20220308_195821.jpg
    IMG_20220308_195821.jpg
    1,5 MB · Wyświetleń: 88
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry