Powiem tak, moj poród nie byl latwy, najgorsze sa skurcze ale jak juz sie prze to.nic nie czuc serio nic a pozniej to.juz tylko radosc :) i naprawde nie ma czego.sie brać. Mi bardzo pomogla pilka i jak byl skurcz to skakalam na niej a jak nie bylo skirczu to robilam krazenie bioder :) caly porod...