Rozumiem co czujesz, bo też tak miałam w poprzedniej ciąży. Jeśli miałam wątpliwości czy coś się przyda to zostawiłam zakupy na koniec albo kupowałam dopiero po urodzeniu.
Nie kupiłam np poduszki do karmienia i wysyłałam męża zaraz po powrocie ze szpitala. Okazała się niezbędna.
Czy coś...