Mam nadzieję że masz rację. Mi kazali się nie schylać, nie dźwigać i leżeć maksymalnie długo. I właśnie to leżenie mnie dobija. Ale 5.05 mam kolejną wizytę i liczę na jakieś lepsze wieści.
Póki co dołączam do wszystkich, które mdli. Ja mam mdłości, ale na szczęście tylko mdłości, bez wymiotów...