Znam dziewczynę, która urodziła jak miała 17 lat. Teraz ma 25, dziecko, szczęśliwą rodzinę, własną firmę... a na początku też była tragedia, bo młoda, bo szkoła... teraz jest bardzo zadowolna z obrotu sprawy. Tak więc, spokojnie dacie radę... pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego.