to ja miałam szczęście bo mi lekarz zawsze dawał zdjęcia i mam ich masę. Chodziłam pryw więc może to miało wpływ. Mam fotki z każdego usg , zarodek, bijące serduszko, płeć, buziolka, dzidzię w całości , nawet zbliżenie źrenicy nam dał. Zdjęcia z okresu płodowego to cudowna pamiątka dla rodziców więc dziwię się że lekarz nie chce Ci dać żadnego zdjęcia.