Liza_1 kostki rosolowe to sama chemia i wspomagacze smaku. Ja tego nie stosuje, nawet jak nie karmie piersia. Poza tym takie kostki maja bardzo duzo soli, mozesz obciazyc nerki maluszka.
Co do ziol to korzystam z ziol prowansalskich: rozmaryn, tymianek, szalwia, bazylia, mieta, czaber...