Jeśli chodzi o składniki, to moim faworytem są wszelkiego rodzaju syropy. Szczególnie malinowe. Podobnie, jak z szałwią, maliny stanowią ok. 0,04% zawartości. Większość to aronia, syrop glukozowy, itp.
A wracając do parówek, goszczą u nas bardzo, bardzo rzadko. Staram się bardzo świadomie...