Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja zawsze tylko liczę na to, że jak w składzie czegoś podanego nie ma, to faktycznie w danym produkcie się tego nie znajdzie, ale obawiam się, że z tym różnie bywa :-(

Nawyki żywieniowe nawykami, a życie życiem.
Wolę by moje dziecko zjadło sobie taką parówkę niż paczkę "zdrowych" chipsów.
Wybaczcie ale śmiać mi się chce, gdy ktoś pisze o otyłości w pl.
Większość dzieci w naszym pięknym kraju nie dostaje przed pójściem do szkoły śniadania, nie jada drugiego śniadania, ani nie korzysta z obiadów na stołówce, dla dzieci korzystających z obiadów w szkole <wykupionych przez MOPR> obiad szkolny bywa jedynym posiłkiem w ciągu dnia... Najlepiej wiedzą o tym nauczyciele i pracownicy szkoły. Także sorry, nie żyjemy w usa, gdzie chodzą "spasione" dzieciaki po ulicach wcinające hot-dogi, kebab'y czy inne śmieci.
Tak właśnie jest, słuszna uwaganajlepszym wyjściem jest robienie szyneczek samemu:-)
bo nawet wysoka cena nie świadczy o jakości produktu![]()
dlatego nie rozumiem trochę takiego podejścia "ja tego swojemu dziecku nie dam", dziecko i tak i tak kiedyś spróbuje parówki, mielonki tyrolskiej, taniego pasztetu itp. czyż nie lepszym wyjściem jest dać spróbować dziecku jak to smakuje ale zaznaczyć ile tego możemy jeść? uczyć dziecko co jest zdrowe, pokazać a nie a góry zakazywać?

