Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzieki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi, czuje sie spokojniejsza i w koncu w pelni uswiasomiona w temacie liczenia tych nieszczesnych tygodni:) Olcia, a Tobie zycze szczesliwego rozwiazania i oby szybko poszlo:) Pozdrawiam!!
Olcia a w ktorym tyg poznalas plec? Jak pojde w przyszlym tyg do innego lekarza to myslisz ze cos bedzie wiadomo? cos i tak ta dzidzia jest " do tylu" w stosunku do daty zaplodnienia o jakies 5 dni no ale tym sie juz nie martwie bo zaplodnienie moglo byc troszke pozniej niz ststosunek a poza tym...
No i super teraz jasne dla mnie wszystko:) a powiedz mi jeszcze jak mam np 17t i 5 dzien to w internetowym kalendarzu rozwoju mam patrzec juz na 18 czy 17?
Wiec u mnie chyba usg samo wyznaczylo taka date miesiaczki jakby bardziej realna:) bo zaplodnienie wg mnie bylo ok 23.07. A na pierwszym usg bylam 25.08. I to byl wg usg. 6 t 1 d(crl 4,7 mm)
Noo tak:) ale tam tez jest taki interpretator wynikow plodu i mozna wpisac wynik w mm z usg i pokazuje wiek plodu. tam tez mialam watpliwosci co do tego czy to sa pokazywane tyg od OM czy od zaplodnienia ale chyba wszedzie podaja tygodnie ciazy od OM :) tak samo w kalendarzach ciazy jak mam np...
Moze troszke niejasno sie wyrazalam bo dla mnie to wszystko to czarna magia:) ale to jest moj blad bo poszlam do pierwszej lepszej lekarki a dopiero pozniej zobaczylam opinie o niej.. No i efekt byl taki ze nic mi nie mowila, nawet jak ja wypytywalam to mnie zbywala:) takze Wy okazalyscie sie...
A mozliwe to jest ze na usg jest termin od zaplodnienia i to jest ten 17 t i 5 dni od zaplodnienia? Tzn nie jest przeliczone na te tygodnie ciazy w rozumieniu OM? Przepraszam ze tak w kolko o tym samym ale namieszala mi ta lekarka troche w glowie...
Z kalkulatora internetowego, jesli wpisze date zaplodnienia to mniej wiecej 16.04 wychodzi:) albo gdy wpisze date OM ( tzn teoretyczna- odjelam dwa tyg od daty stosunku:p) to ta sama data wychoddzi:) dzieki ze sie pofatygowalas zeby policzyc:)
No daty porodu nie mam zadnej... Ale chyba moge sobie wyliczyc mniej wiecej do 17 tyg i 5 dni dodac 22 tyg i 2 dni? Ale w przyszlym tyg odbiore cala dokumentacje i pojde prywatnie moze jak poprzeglada wyniki to moze cos ustali nowy lekarz:)
Kpina jakas... Ogolnie to nie wiem czemu tak dlugo zwlekalam i nie poszlam do kogos innego wczesniej... Kobieta ma na oko z 70 lat i chyba sama nie wie jak to sie liczy wiek ciazy... A jeszcze jak przyszlam do domu to sie zorientowalam ze w karcie mam napisane ze to 15 tydz
I jak powiedzialam ze ja czuje juz takie mrowienie delikatne to mnie wysmiala i powiedziala ze " przewraca mi sie w jelitach" to sie nawet moj maz usmial...
Dostalam tylko w 9 tyg zdjecie i dzisiaj wymiary... Powiedziala ze ona nie moze za kazdym razem drukowac zdjec i zadnej daty nie ma... A teraz uwaga... To jest chyba najlepszy hit dzisiejszej wizyty... Dala mi jakas kartke jak sie liczy wiek na podstawie ruchow plodu i kazala wyczekiwac i na tej...
Ok olcia nie denerwuj sie:) dziekuje ze mi to wytlumaczylas- juz rozumiem:) czasem ciezko kapuje.. A lekarza z pewnoscia zmienie! Ciezko mi bylo na poczatku pojac to ze do daty zaplodnienia trzeba cos dodawac bo myslalam ze to wlasnie od tego momentu sie liczy ciaze i myslalam ze usg tez tak...
Ok dzieki za odpowiedzi :) tak myslalam ze moj system liczenia jest dobry ale zmylilo mnie to ze nie jest to wlasnie 18 tydz i 4 dni ale to sie chyba miesci w granicach normy:) bo przestraszylam sie ze jesli to 17 t i 5 dni od zaplodnienia to ze dzidzia jest wieksza i ze moze mam jakas cukrzyce...
Przeciez ciaza trwa 40 tyg od pierwszego dnia ostatniej miesiaczki a nie od daty zsplodnienia... I usg chyba juz to uwzglednia... Zreszta odnosnie pierwszego usg to 4,7 mm to 4 tyg od zaplodnienia ale 6 od miesiaczki... Myslalam ze tak sie liczy...
No ja mialam owulacje chyba gdzies w 30 dniu cyklu i wtedy wlasnie zaszlam w ciaze, bo myslelismy ze juz jest " bezpiecznie":) tylko mam metlik w glowie co do tego usg... Bo niby wszedzie pisze ze usg to faktyczny wiek plodu od zaplodnienia + dwa tygodnie:) dobrze rozumiem?
Ale wszystkie kalendarze licza wlasnie od ostatniej miesiaczki i wszedzie opisuja "1 tydzien - wlasnie masz miesiaczke"... I pytam czy tak samo liczy usg?
Stad te dwa tygodnie ze wiem kiedy mialam stosunek a na usg jest wiecej tyg niz od daty stosunku:) w sensie ze aparat juz sobie sam przelicza na tygodnie ciazy tak jakby byly one liczone od OM?
Bo z tego co wiem, wiek zaplodnieniowy rozni sie od tego podawanego na usg i om. Bo czytam ze usg powinno podawac taki wiek jak wedlug usg a zazwyczaj om jest dwa tygodnie przed zaplodnieniem...
W ogole zdziwilo mnie to ze powiedziala mi ze nie da sie okreslic terminu porodu i ze ona nie poda plci bo tego nigdy nie robi... I jak porownuje te moje wymiary z jakimis normami do tygodni ciazy to nigdzie nie jest napisane ze to wiek zaplodnieniowy tylko wlasnie tydzien ciazy wiec...
I na dzisiejszym usg sredni wiek plodu to 17 tyg 5 dni. Wymiary:BPD =32,7 mm, HC=128,8mm AC=119,7, FL=25,3 mm . waga plodu=194g. Czy tzn ze to jest wiek zaplodnieniowy i powinnam sama doliczyc dwa tygodnie? Bo juz zglupialam...