A czy twoje wyliczenia biorą pod uwagę np wahania hormonów, infekcje, duży stres? A przez monitoring u gina mam na myśli badanie USG. Tylko to daje pewność czy do owulacji doszło, nawet testy owulacyjne informują o skoku hormonu a nie, że doszło do pęknięcia pęcherzyka.