reklama

Październikowe mamy 2020

reklama
A ja dzis jak sie zbiore w sobie to jeszcze racuchy drozdzowe zrobie. Poki co walcze z obiadem. Placki ziemniaczane z gulaszem wegierskim. Na ostro to moze mi ryjek odetka [emoji23]
 
Ja też tu jestem dziewczyny i czytam, ale czuję się fatalnie, mdłości, wymioty, złe samopoczucie... jestem na l4 od 4tygodni bo nie dawałam rady.. :( mam nadzieję, że uda mi się wrócić na pracę zdalną od kwietnia. Dziś 11+2, w piątek mam usg, potwierdzone już przez rejestrację, ale potem muszę się jeszcze zapisać na prenatalne, mam nadzieję, że się uda! :)
 
Wszystkie nowe dziewczyny proszę o wiadomość priv z danymi... ostania @,termin porodu z usg, termin porodu z @, wiek, miejscowosc..

Dziewczyny ja może mam trochę inne podejście do życia ale wydaje mi się, że nawet czasami podpisanie komus dosadnie to nie jest kłótnia, wyrażenie swojej opinii to nie jest kłótnia, a tutaj czasami jak 2 osoby mają różne zdania i je wypowiadają to osoby trzecie biorą to za kłótnie. W moim odczuciu wolę komuś coś napisać wprost niż za plecami do kogos innego pisać... nie trzymam urazy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry