dzięki dziewczyny, od 11 cały czas leżę, obiad robiłam "a raty" w stylu "co mam to dam" bo do sklepu nie poszłam bo bolało, teraz jest juz lepiej ;) brzuch nadal twardnieje a boli już "tylko" jak wstane albo sie przekręcam, narazie obserwuję, ni chce żeby mnie znów na IP wzięli za idiotkę...