reklama

Październikowe mamy 2018

reklama
U mnie to samo. Taka duchota. Rano wyjechalam na małe zakupy ledwo wróciłam autem. Teraz leżę jak worek, mały jakiś nieruchawy na ciepło, ja już dwa razy się przebralam, tak mi gorąco.
A najgorzej że 2 tygodnie ma być tak ciepło i duszno. :zawstydzona/y:


Dzisiaj dzień faktycznie daje w kość.
U nas nie na czym oddychać :/
A jeszcze dwa Małe Szkraby Twoje pewnie też to odczuwają.
U nas nie ma słońca. Pogoda jak przed burzą. Tyle, że burzy brak. Echhh.
 
Ja dzisiaj wcześniejszy fajrant bo sił brakło. Z poziomu patrzę jak mąż z tapetą się męczy :D
sketch-1532623705497.jpeg
 

Załączniki

  • sketch-1532623705497.jpeg
    sketch-1532623705497.jpeg
    48,3 KB · Wyświetleń: 344
U mnie to samo. Taka duchota. Rano wyjechalam na małe zakupy ledwo wróciłam autem. Teraz leżę jak worek, mały jakiś nieruchawy na ciepło, ja już dwa razy się przebralam, tak mi gorąco.
A najgorzej że 2 tygodnie ma być tak ciepło i duszno. :zawstydzona/y:


Ja wczoraj tak miałam.
Że mało się ruszał. Oczywiście wpadłam w popłoch lekki i dzisiaj od rana leżałam i tylko czekałam aż zacznie fikać.
Jak zaczął to taka ulga, że szok.
Na szczęście brzuch tańczył jak zawsze :-)
Także może Dzidziołki też mają swoje bardziej senne dni ... hmmm
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry