Ja karmilam swoim, ale sciagalam, bo moje maluchy za długo piły i nie miałam praktycznie wolnego czasu, a potrzebowałam, bo jeszcze dwóch starszych było trzeba ogarnąć, a w nocy to bym chyba w ogóle nie spała, bo ciągle byłoby karmienie, a tak mój M mi pomógł i trochę było można się przespać...